Kolejny tydzień z Crihaną

Pocztówka ogrodowa z Legnicy? Niegdyś nic bardziej oczywistego. Kolejne działania istniejącego od 1845 roku Ogrodnictwa Miejskiego wspomaganego przez Legnicki Związek Ogrodniczy (powstały w 1863 roku) doprowadziły do nazwania Legnicy śląskim miastem ogrodów. Tworzenie kolejnych egzotycznych zakątków miejskiego parku, budowa palmiarni, słynne na całą Europę wystawy ogrodnicze… Upamiętniające te wydarzenia pocztówki należały do najbardziej okazałych.

A jak widzi rzecz Florian Doru Crihana? W jego fantastycznej wizji pamiętające tamte czasy pojedyncze olbrzymie palmy na przekór klimatowi wrosły na stałe w legnicki krajobraz na podobieństwo średniowiecznych kościołów. W istocie niemal równie duże przerastają dziś już dach naszej Palmiarni, bo te rosnące niegdyś w parku np. w Gaju Palmowym przecież się nie zachowały. Tu zresztą chyba w ogóle nie ma  (jeszcze? już?) parku! Rozwijająca się miejska zieleń nie wypiera, ale zgodnie współistnieje z odchodzącą do lamusa, tracącą rację bytu przeszłością. Choćby z murami obronnymi, które w II poł. XVIII wieku rozbierano, zastępując je zadrzewionymi alejami spacerowymi.

I tak to – wszystko oparte na historycznych faktach –  powstaje prawdziwy warowny skansen broniący jednego (no może dwóch) egzotycznych ogrodniczych okazów…

A zatem dziś wraz z Panoramą Legnicką: 

Ogrodowa pocztówka z Legnicy

Florian Doru Crihana „Ogrodowa pocztówka z Legnicy”