Archiwa kategorii: Aktualności

„Szkic ma moc” – ogłaszamy nowy konkurs na szkicowniki!

Szkicownik służy zapisywaniu obserwacji, notowaniu pomysłów i warsztatowym ćwiczeniom. Dzięki szkicom poznajemy nie tylko tajniki rzemiosła artysty – możemy też śledzić proces twórczy, obserwować jak rodzą się idee. Są szkicowniki, których artystyczna wartość nie ustępuje gotowym realizacjom. Wyróżniają się siłą ekspresji, prawdą emocji, szczerością i odwagą. Takich szkicowników właśnie szukamy, takie chcemy pokazać na wystawie towarzyszącej Międzynarodowej Wystawie Satyrykon w Legnicy, takie zamierzamy opublikować w towarzyszącym wystawie katalogu, a ich autorów chcemy poddać ocenie jury, nagradzać i promować. Do konkursu zgłaszać można zarówno szkicowniki w całości podporządkowane jednemu tematowi, (dzienniki podróży, bestiariusze, studia postaci, architektury itp.) jak i wielotematyczne zapiski szalonych miłośników chaosu. Szkic to najbardziej intymna forma wypowiedzi artystycznej, najbardziej szczera i nieskrępowana. Szkicowniki zaś to kopalnie pomysłów, często niezrealizowanych, których wartością jest energia, świeżość i spontaniczność. Właśnie tu rodzą się idee, z których powstają książki, ilustracje, plakaty. Tu widać proces twórczy – czasem radość, a czasem drogę przez mękę. Przede wszystkim zaś widać temperament autora, prawdziwą naturę twórcy, niepodrobioną przez sztuczną inteligencję, niepoddaną żadnym liftigom programów graficznych. Szukamy w szkicownikach tego, czego nam nie wykombinują żadne algorytmy, ani nie wymyślą spece od marketingu – prawdy, szczerości i talentu w stanie czystym.

Tomasz Broda
R E G U L A M I N        K O N K U R S U  

Konkurs na szkicowniki „Szkic ma moc”

I.  Warunki uczestnictwa.

A.  Konkurs „Szkic ma moc” jest skierowany do uczniów, studentów oraz absolwentów szkół i uczelni artystycznych.

B. Przedmiotem konkursu są szkicowniki w zwartej zeszytowej formie. Konkurs ma na celu wyłonić oryginalny zbiór szkiców jednego autora. Jeden autor może zgłosić do konkursu jeden szkicownik o maksymalnym formacie A3, który zawiera minimum 10 stron.

C. Prace należy składać lub przesyłać w opakowaniu zapobiegającym uszkodzeniu w terminie do dnia 12 lutego 2021 r (data stempla pocztowego) na adres:

Legnickie Centrum Kultury – konkurs „Szkic ma moc”

Chojnowska 2

Akademia Rycerska

59-220 Legnica

Organizatorzy nie ponoszą odpowiedzialności za straty powstałe w transporcie. Prosimy o nieprzesyłanie prac drogą elektroniczną, gdyż ­nie ­będą przyjmowane do konkursu

D. Udział w konkursie jest bezpłatny.

E. Organizator może odesłać prace na koszt autora. Szczegóły opłat i zwrotu prac zostaną ustalone indywidualnie w korespondencji elektronicznej.

F. Do pracy należy dołączyć krótką notę biograficzną i wypełnioną kartę zgłoszenia. Autor wyraża zgodę na publiczne przetwarzanie przesyłanych danych i rozpowszechnianie wizerunku.

II.  Nagrody

A. Prace konkursowe kwalifikować do wystawy będzie Jury.

B. Jury przyzna następujące nagrody regulaminowe:

I miejsce – nagroda pieniężna w wysokości 3000 PLN

II miejsce – nagroda pieniężna w wysokości 2000 PLN

III miejsce – nagroda pieniężna w wysokości 1000 PLN

oraz dwa równorzędne wyróżnienia po 500 PL każde

Prawo ostatecznego podziału nagród regulaminowych, zmiany ich wysokości lub ich nieprzyznania  przysługuje Jury. Decyzje Jury są ostateczne.

Wyniki konkursu zostaną ogłoszone dnia 23 lutego 2021 r. na stronie

internetowej: www.satyrykon.pl oraz www.lck.art.pl

 uwaga!

Nagroda podlega opodatkowaniu zgodnie z­ obowiązującymi przepisami.

III.  Przywileje uczestników

A. Autorzy prac zakwalifikowanych do wystawy otrzymają bezpłatnie katalog.

B. Organizatorzy zapewniają laureatom bezpłatny udział w imprezie Satyrykon 2021, podczas której odbędzie się wręczenie nagród i wernisaż wystawy.

IV. Postanowienia końcowe

A. Autorzy nadesłanych prac udzielają organizatorom konkursu nieodpłatnie prawa do wystawiania, wykorzystywania na wszelkich polach eksploatacji dla celów reklamowych, zwielokrotniania w wprowadzenia do obrotu w formie katalogu wystawienniczego.

B. Ostateczną instancją decydującą o interpretacji regulaminu są organizatorzy wystawy.

C. Nadesłanie prac na konkurs jest jednoznaczne z wyrażeniem przez Autora zgody na warunki niniejszego regulaminu oraz na upowszechnianie wizerunku Autora w katalogu wystawy pokonkursowej.

D. Organizatorem konkursu jest Legnickie Centrum Kultury (*48 76 72-33-700; e-mail: lck@lck.art.pl, 59-220 Legnica, ul. Chojnowska 2.

terminarz:

  • zamknięcie przyjmowania prac: 12 lutego 2021 r. (data stempla pocztowego)
  • posiedzenie Jury: 19-20 lutego 2021 r.
  • wystawa konkursowa: 4 czerwca – 28 sierpnia 2021
  • zwrot prac po wystawie: do 31 grudnia 2021 r.

 

P L I K I      D O       P O B R A N I A :

 

Kalendarz SATYRYKON 2021 – konkurs!

W Nowy Rok z SATYRYKONEM

Kalendarz Satyrykonu to już tradycja. Rok 2020 był ciężki i pewnie większość z Was chce, by już się zakończył oraz z radością zmienić kartę w kalendarzu na nowy – oby lepszy – 2021 rok.

Zazwyczaj spotkamy się z Państwem w Galerii Satrykon, by oficjalnie zaprezentować kalendarz na rok kolejny. Tak było odkąd powstała Galeria Satyrykon, czyli od 10 grudnia 2010 roku. Teraz będzie nieco inaczej, co nie oznacza, że będzie gorzej. Bo przecież musi być lepiej!

Ogłaszamy dla Was konkurs!

Pierwsze 30 osób, które napisze pod postem konkursowym odpowiedź na pytanie „Dlaczego Kalendarz Satyrykonu 2021 ma trafić właśnie do mnie?” otrzyma właśnie ten oto unikatowy kalendarz.

Okładka Kalendarza Satyrykonu 2021. Projekt: Sebastian Kubica

Okładka Kalendarza Satyrykonu 2021. Projekt: Sebastian Kubica

Gdzie szukać tego posta? Na Facebook @SatyrykonLegnica. Post pojawi się dzisiaj – 11 grudnia, a czas na wpisywanie komentarzy będzie do 15 grudnia lub – do momentu opublikowania pierwszych 30 komentarzy.

A więc spieszcie się!

I koniecznie zapoznajcie z regulaminem:

REGULAMIN KONKURSU SATYRYKON LEGNICA „W Nowy Rok z SATYRYKONEM

 

§ 1. Informacje ogólne

1. Organizatorem Konkursu jest Legnickie Centrum Kultury ul. Chojnowska 2, 59-220 Legnica (dalej „Organizator”).

2. Niniejszy regulamin (dalej: „Regulamin”) stanowi podstawę Konkursu prowadzonego na publicznym koncie społecznościowym Satyrykon Legnica na portalu Facebook, reguluje zasady i warunki uczestnictwa w Konkursie, jak również określa prawa i obowiązki Uczestników oraz Organizatora Konkursu.

3. Uczestnictwo w Konkursie jest równoznaczne z akceptacją postanowień Regulaminu. Uczestnicy Konkursu są zobowiązani do przestrzegania zasad zawartych w Regulaminie.

4. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 19 listopada 2009 roku o grach hazardowych (Dz. U. z 2018 roku, poz. 165 z późn. zm.).

§ 2. Zasady uczestnictwa w Konkursie

1. Konkurs skierowany jest do osób fizycznych mieszkających w Polsce (dalej „Uczestnik”). Osoby posiadające ograniczoną zdolność do czynności prawnych (osoby mieszczące się w przedziale wiekowym 13-18 lat), mogą brać udział w Konkursie jedynie za zgodą ich opiekuna prawnego na uczestnictwo w Konkursie. W przypadku udziału w konkursie osób nie mieszkających w Polsce, jest konieczne pokrycie kosztów wysyłki kalendarza do adresata – 38 PLN na konto Legnickiego Centrum Kultury.

2. W Konkursie nie mogą brać udziału pracownicy, członkowie władz i przedstawiciele Organizatora, a także osoby współpracujące z Organizatorem.

3. Udział w konkursie i związane z nim udostępnienie danych osobowych przez Uczestnika jest całkowicie dobrowolne. Udział jest bezpłatny.

4. Konkurs trwa od 11 do 15 grudnia 2020 r. do godz. 23:59.

5. Konkurs prowadzony jest za pośrednictwem publicznego konta społecznościowego Facebook.

6. Warunkiem udziału w konkursie jest:

a) Posiadanie publicznego konta w serwisie społecznościowym Facebook oraz,

b) odpowiedź pod postem konkursowym opublikowanym w serwisie społecznościowym Facebook @SatyrykonLegnica na pytanie „Dlaczego Kalendarz Satyrykonu 2021 ma trafić właśnie do mnie?”

c) Zapoznanie się z treścią Regulaminu oraz przyjęcie do wiadomości jego postanowień.

7. Realizacja zadania konkursowego nie może zawierać treści, które:

a) Mogły zostać zamieszczone z zamiarem naruszenia praw osób trzecich,

b) Mogą naruszać jakiekolwiek prawa osób trzecich, w tym prawa związane z ochroną praw autorskich i praw pokrewnych,

c) Mogą zawierać treści obraźliwe, wulgarne lub stanowić groźbę karalną skierowaną do innej osoby,

d) Mogą być sprzeczne z interesem Organizatora,

e) Mogą w inny sposób naruszać postanowienia Regulaminu.

8. Uczestnik publikując pracę (komentarz) w ramach Konkursu (dalej: „Praca konkursowa”) deklaruje, iż publikacja Pracy konkursowej nie narusza praw ani dóbr osób trzecich oraz wyraża zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Organizatora w celach i na warunkach określonych w Regulaminie.

§ 3. Rozstrzygnięcie konkursu

1. W ramach Konkursu, nagrodzone zostaną:

30 pierwszych osób, które zamieściły komentarz z odpowiedzią na pytanie pod postem konkursowym

2. Nagrodą dla pierwszych 30 osób będzie:

Kalendarz Satyrykonu 2021, którego wydawcą jest Legnickie Centrum Kultury.

3. Wyniki Konkursu zostaną ogłoszone 16 grudnia 2021 r. pod postem konkursowym, w formie odpowiedzi pod komentarzem o zdobyciu nagrody.

4. Warunkiem odebrania Nagrody jest przekazanie Organizatorowi swoich danych osobowych wraz z danymi adresowymi w następującym zakresie: imię, nazwisko, adres zamieszkania, wysyłając maila na adres mailowy: paulina.maciejewska@lck.art.pl, w ciągu 5 dni od ogłoszenia wyników. Odbiór nagród jest możliwy w siedzibie Organizatora, lub po wcześniejszym uzgodnieniu na adres korespondencyjny. W przypadku gdy zwycięzcą będzie osoba niepełnoletnia, zwycięzca taki zobowiązany jest w ciągu 24 godzin od publikacji wyników Konkursu przesłać na adres: paulina.maciejewska@lck.art.pl skan oświadczenie obejmującego pisemną zgodę przedstawiciela ustawowego Zwycięzcy Konkursu będącego osobą niepełnoletnią, na jego udział w Konkursie.

5. Organizator zobowiązuje się przesłać Nagrodę dla Zwycięzcy w terminie do 21 dni od daty otrzymania danych osobowych, za pośrednictwem Poczty Polskiej. W przypadku nie przekazania danych adresowych – nagroda będzie do odebrania osobiście w siedzibie Organizatora.

6. Za wygraną Nagrodę nie przysługuje ekwiwalent pieniężny. Uczestnik nie może żądać wymiany wygranej nagrody na inną Nagrodę.

7. W przypadku gdy Zwycięzca Konkursu w terminie określonym powyżej nie poda wszystkich wskazanych danych lub poda adres niepełny lub nieprawidłowy, a w przypadku osób niepełnoletnich dodatkowo nie prześle skanu oświadczenia, o którym mowa powyżej, Zwycięzca Konkursu traci prawo do Nagrody i Nagroda zostanie przyznana Uczestnikowi, którego komentarz zostanie zamieszczony jako pierwszy po regulaminowych 30 komentarzach. Komisja Konkursowa powiadomi o uzupełnieniu wyników Konkursu w sposób określony w § 3 ust. 3. Regulaminu.

8. Uczestnik ponosi odpowiedzialności za błędne lub niekompletne dane kontaktowe podane Organizatorowi lub zmianę tych danych przez Uczestnika w sposób uniemożliwiający wydanie mu Nagrody. Zwrot przesyłki właściwie zaadresowanej (wedle podanych przez Uczestnika danych) skutkuje przepadkiem Nagrody, która przechodzi do dyspozycji Organizatora.

9. Uczestnik może zrzec się prawa do Nagrody, jednakże nie może przenieść prawa do Nagrody na osobę trzecią, bądź żądać zamiany Nagrody na ekwiwalent pieniężny, ani na żadną inną formę rekompensaty.

§ 4. Prawa autorskie

1. Uczestnik zgłaszając swój udział w Konkursie potwierdza, iż zgłoszony przez niego komentarz jest jego dziełem do którego posiada pełnie praw autorskich i pokrewnych oraz, że nie narusza żadnych praw osób trzecich, jak również dóbr osobistych osób trzecich.

§ 5. Uprawnienia Organizatora

1. Organizatorowi przysługuje prawo wykluczenia Uczestnika z udziału w Konkursie ze skutkiem natychmiastowy, jak również odmowy przyznania Uczestnikowi Nagrody w przypadku, gdy Uczestnik podał nieprawdziwe lub niekompletne dane wymagane i niezbędne do przyznania Nagrody, w przypadku niespełnienia postanowień Regulaminu, a także w przypadku powzięcia przez Organizatora informacji o działaniach Uczestnika sprzecznych z postanowieniami Regulaminu.

§ 6. Reklamacje

1. Wszelkie reklamacje związane z Konkursem Uczestnik może zgłaszać w terminie do dnia 21 grudnia 2021 roku.

2. Reklamacje należy złożyć w formie pisemnej na adres siedziby Organizatora lub w formie elektronicznej na adres e-mail: paulina.maciejewska@lck.art.pl

3. W treści reklamacji Uczestnik wskazuje: imię i nazwisko, adres do korespondencji, adres e-mail oraz opis powodu reklamacji i zgłoszonego roszczenia. Organizator rozpatrzy reklamacje w terminie 14 dni od jej otrzymania przez Organizatora. Odpowiedź zostanie wysłana w formie wiadomości elektronicznej na adres wskazany w zgłoszeniu reklamacyjnym.

4. Postępowanie reklamacyjne jest dobrowolne, nie wyłącza prawa Uczestnika do niezależnego od postępowania reklamacyjnego dochodzenia roszczeń na drodze postępowania sądowego.

§ 7. Przetwarzanie danych osobowych

1. Dane osobowe Uczestników Konkursu oraz osób trzecich, jeśli zostaną wskazane przez Uczestnika, przetwarzane są zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (dalej „RODO”).

a) Dane osobowe Uczestników oraz osób trzecich są przetwarzane przez Organizatora będącego Administratorem, przetwarzanych w ramach Konkursu danych osobowych.

b) Dane osobowe Uczestnika będą przetwarzane w celu:

- przeprowadzenia Konkursu, przez który należy również rozumieć przyjęcie zgłoszenia uczestnictwa w Konkursie, przeprowadzenie weryfikacji zgłoszeń, wyłonienie zwycięzców oraz przekazanie nagrody – na podstawie zgody Uczestnika (art. 6 ust. 1 lit a) RODO), wyrażonej w sposób określony w § 2 ust. 8 Regulaminu,

- wywiązanie się z obowiązków podatkowych wynikających z przekazanej nagrody – na podstawie zgody Uczestnika (art. 6 ust. 1 lit a) RODO), wyrażonej w sposób określony w § 2 ust. 8 Regulaminu oraz realizacji obowiązków wynikających z przepisów prawa (art. 6 ust. 1 lit c) RODO),

- rozpatrywania ewentualnych reklamacji – na podstawie zgody Uczestnika (art. 6 ust. 1 lit. a) RODO), wyrażonej w sposób określony w § 2 ust. 8 Regulaminu oraz realizacji prawnie uzasadnionego interesu Organizatora (art. 6 ust. 1 lit f) RODO),

c) W przypadku danych osobowych osób trzecich, dane te zostały pozyskane od Uczestnika Konkursu, któremu osoba trzecia wyraziła zgodę na udostępnienie danych.

d) Z Organizatorem konkursu możesz skontaktować się za pośrednictwem:

- Przesyłki listowej przesłanej na adres siedziby Organizatora,

- Wiadomości elektronicznej przesłanej na adres: paulina.maciejewska@lck.art.pl

e) Wyrażenie przez Uczestnika zgody na przetwarzanie danych osobowych w celu uczestnictwa w Konkursie jest dobrowolne. Jest ono jednak niezbędne, aby Uczestnik mógł wziąć udział w Konkursie oraz otrzymać nagrodę. Uczestnik ma prawo wycofać swoją zgodę w dowolnym momencie, poprzez przesłanie wiadomości na adres: paulina.maciejewska@lck.art.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania danych Uczestnika, którego dokonano przed jej wycofaniem.

f) Organizator będzie przechowywać dane osobowe Uczestnika przez okres niezbędny do wywiązania się z wszystkich obowiązków nałożonych na mocy niniejszego Regulaminu, w tym również obowiązków podatkowych związanych z przyznaniem nagrody oraz wygaśnięciem ewentualnych roszczeń Uczestników mogących powstać w związku z Konkursem. Termin przedawnienia roszczeń określony został przez przepisy Kodeksu Cywilnego.

g) Uczestnikowi oraz osobie trzeciej przysługuje prawo dostępu do treści jego danych osobowych i ich sprostowania, uzupełnienia, usunięcia, żądania ograniczenia przetwarzania danych oraz prawo do przenoszenia danych, w sytuacjach określonych w RODO. Może również wnieść sprzeciw wobec przetwarzania swoich danych osobowych.

h) Jeśli Uczestnik lub osoba trzecia uzna, że jego dane osobowe podczas Konkursu są przetwarzane niegodnie z przepisami prawa, może wnieść skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

§ 8. Postanowienia końcowe

1. Niniejszy Regulamin dostępny będzie w siedzibie Organizatora oraz na profilu Organizatora w serwisie społecznościowym Facebook.

2. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany Regulaminu w sytuacji, gdy konieczność zmiany wynika z przyczyn nie zależnych od Organizatora, pod warunkiem, że będzie to uzasadnione celem Konkursu lub nie naruszy praw nabytych przez uczestników i nie wpłynie na pogorszenie warunków uczestnictwa w Konkursie.

3. Informacja o zmianach zostanie opublikowana w taki sposób, w jaki był ogłaszany Regulamin.

4. Biorąc udział w Konkursie, Uczestnik potwierdza zapoznanie się z Regulaminem, spełnienie wszystkich warunków wskazanych w treści Regulaminu oraz wyraża zgoda na udział w Konkursie na zasadach określonych w Regulaminie.

5. Konkurs nie jest w żaden sposób sponsorowany, wspierany, administrowany ani bezpośrednio związany z serwisami społecznościowymi Facebook ani jego właścicielami czy administratorami. Wszelkie pytania, komentarze oraz skargi i reklamacje związane z Konkursem powinny być kierowane do Organizatora, a w żadnym wypadku do właścicieli czy administratorów serwisów społecznościowych. Uczestnik zwalnia Facebook z odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody poniesione w związku z Konkursem.

6. W wszelkich sprawach nieuregulowanych w niniejszym Regulaminie, zastosowanie znajdują odpowiednie przepisy prawa powszechnie obowiązującego.

10 lat Galerii Satyrykon

10 grudnia 2010 r. Galeria Satyrykon zainaugurowała swe istnienie wystawą Marcina Bondarowicza i promocją kalendarza „Literaturity show” Tomasza Brody. Od tego momentu doroczna promocja kalendarza stała się już tradycją i zorganizowaliśmy tu grubo ponad 50 wystaw.

Satyrykon po 33 latach istnienia zyskał własną galerię – to dla nas sukces, że to miejsce ma już 10.lat i przez ten czas gościło wielu artystów z Polski i zza granicy.

W trakcie trwania działalności Galerii Satyrykon oprócz artystów związanych z konkursem z satyrą zapraszamy do współpracy różnych ilustratorów i tych tworzących dla dzieci i tych których prace drukowane są w poważnych czasopismach. Często są to artyści pracujący również dla wydawców książek i czasopism zagranicznych. Prezentujemy prace autorów uznanych tych z tak zwanej. „najwyższej półki” i młodych zdolnych, których prace uznajemy za istotne i wartościowe.

Na prezentacji prac artystów działalność artystyczna Galerii się nie kończy. Staramy się pełnić również rolę edukacyjną. Organizujemy spotkania artystów wystawiających z młodzieżą licealną, warsztaty rysunkowe, oprowadzania kuratorskie w zależności od tematu wystawy- dla przedszkolaków, uczniów, seniorów. Powstał także cykl warsztatów pod nazwą „Spotkania z ilustracją” czy też „Halo tu sztuka” cykl tych spotkań ma za zadania przybliżyć doświadczenia artystów w ich pracy nad działami pokazać warsztat, a także popularyzować polską ilustrację wśród młodych odbiorców sztuki.

Przez 10 lat działalności Galeria Satyrykon zyskała znaczącą pozycję na rynku wystawienniczym. Świadczy o tym choć by to jak często zapraszając artystów do prezentacji prac w Legnicy słyszymy  ” To zaszczyt mieć wystawę w  Galerii Satyrykon”.

zaproszenie.1jpg IMG_0547 4_lata_GS

„Same Asy” Norberta Sarneckiego w Galerii Satyrykon

Ostatnia tegoroczna wystawą w Galerii Satyrykon należy do zdobywcy nagrody Grand Prix Satyrykonu 2020. Konkurs, choć najbardziej kojarzony z rysunkiem, posiada także wybitne dzieła stworzone zupełnie inną techniką. W tym roku – po raz drugi w 43-letniej historii konkursu, Grand Prix zdobyła rzeźba. Autorem zwycięskich „Anomalii klimatycznych” jest Norbert Sarnecki. Autor zwycięskiej rzeźby urodził się w Kielcach, mieszka w Poznaniu, gdzie też ukończył Akademię Sztuk Pięknych na wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby. W latach 2001 – 2009 asystent w pracowni rzeźby ASP prof. Wojciecha Kujawskiego. W 2010 r. uzyskał tytuł doktorski za pracę „Nie-pomniki w przestrzeni miasta”. Laureat stypendiów ( w tym Ministra Kultury i Sztuki) i nagród, uczestnik wielu wystaw krajowych i zagranicznych, autor wielu awangardowych rzeźb, które znaleźć możemy w przestrzeniach miejskich.

Norbert Sarnecki na Satyrykonie zadebiutował w 2004 roku, gdy zdobył złoty medal za pracę „Ucieczka z biura”. Był również dwukrotnie nagradzany przez Prezydenta Legnicy: w 2010 roku za pracę „Fryderyk był także Wielkim Smakoszem” oraz w 2019 roku za rzeźbę „Kot”. Norbert Sarnecki został także dwukrotnie zaproszony przez organizatorów Satyrykonu do stworzenia projektu medali dla laureatów konkursu: wykonał je w 2005 i 2014 roku.

Zwycięska praca „Anomalie klimatyczne” – żyrafa na łyżwach – to praca w dość lekki sposób podejmująca trudny temat zmian klimatycznych.

- (Nagrodzona) Praca ma to coś. Jest świetnie wykonana, pomysłowa. Trochę bawi, jest zaskakująca i świetnie spointowana tytułem. Od początku była jednym z kandydatów do głównej nagrody. Kiedy już w ostateczne szranki stanęły rzeźba i bardzo dobry rysunek, wywiązała się wśród jurorów dyskusja, ale była bardzo merytoryczna. Decyzja jury nie była jednomyślna aczkolwiek żyrafa wygrała dużą przewagą głosów - opowiada Grzegorz Szczepaniak, dyrektor Legnickiego Centrum Kultury.

„Same Asy” to już kolejna wystawa Norberta Sarneckiego w legnickiej galerii. Tym razem – ze względu na panującą sytuację – nie możemy zaprosić Państwa do osobistego zwiedzania wystawy.

Zapraszamy do obejrzenia filmu z wystawy, dostępnego tutaj: https://youtu.be/_L4240u7vC4

Zdjęcia projektów wykonanych przez Norberta Sarneckiego w przestrzeni miejskiej dostępne poniżej:

CZŁOWIEK I PTAKI copy globalne ocieplenie a copy go fishing! copy GROCHOWIAK LESZNO copy kOZY FONTANNA A2 copy ryba FONTANNA copy staszic copy śmierć Pinokia copy teren a copy WIND4 copy znak1 ażur copy

Czeka nas nowe oblicze Satyrykonu

Przed Satyrykonem wielkie zmiany: po 32 latach karierę zawodową kończy bowiem Elżbieta Pietraszko, szefowa Fundacji Kulturalno-Społecznej Satyrykon, oddana całym sercem wieloletnia organizatorka, bez której trudno sobie nawet wyobrazić to międzynarodowe wydarzenie. Co będzie dalej z Satyrykonem?
Rozmawiamy z Grzegorzem Szczepaniakiem, dyrektorem Legnickiego Centrum Kultury.

 

Proszę przypomnieć czym jest Satyrykon i jak ważny jest w świecie ten mający korzenie w Legnicy konkurs dla twórców satyry?

- Satyrykon ma w Legnicy nie tylko korzenie. Pozostając przy „botanicznej” nomenklaturze – ma w Legnicy także pień, konary, gałązki, liście, kwiaty i owoce. To najbardziej legnicka i najbardziej oryginalna impreza. Nikt nie ma Satyrykonu, tylko Legnica. I to ogromne szczęście, ale też obowiązek, by to wydarzenie chronić i rozwijać, dbać o nie. Oczywiście dziś Satyrykon to też element światowej kultury i nie chodzi tylko o to, że na konkurs spływają każdego roku tysiące prac ze wszystkich kontynentów. Nasza impreza jest ważna dla świata satyry przede wszystkim dlatego, że jest na bardzo wysokim poziomie artystycznym i edytorskim. Werdykty międzynarodowego Jury poruszają społeczność satyryków, wywołują żywe reakcje, dyskusje.
Rozmawiałem kiedyś z zagranicznym autorem, który ma ogromny dorobek, sporo nagród, jest cenionym artystą, a w Legnicy nigdy nie zaistniał. Zapytał mnie dlaczego tak jest? Poczułem się niezręcznie więc w odpowiedzi zaprosiłem go do obejrzenia naszej retrospektywnej wystawy, którą właśnie otwieraliśmy. Po godzinie wrócił i powiedział tylko, że już wszystko rozumie. Po prostu poziom jego prac nie był wystarczająco dobry, by zaistnieć na Satyrykonie. Dla wielu artystów samo tylko pojawienie się ich pracy na wystawie i w katalogu to ogromne osiągnięcie.

Satyrykon czekają duże zmiany. Po 32 latach karierę zawodową kończy Elżbieta Pietraszko, szefowa Fundacji Satyrykon i osoba tak oddana przez dziesiątki lat konkursowi, że bez niej trudno sobie w ogóle wyobrazić Satyrykon. Co będzie dalej?

- Pani Ela przez lata brała na swoje barki ogromną odpowiedzialność i wielki ciężar tworzenia Satyrykonu. Ukształtowała tę imprezę i to jej Satyrykon zawdzięcza swoją dzisiejszą pozycję, rangę. Pani Ela jest żywą legendą w świecie satyry, jest legendą legnickiej kultury. 32 lata pracy nad Satyrykonem sprawiły, że tak naprawdę to wydarzenie stało się poniekąd imprezą autorską. Decyzja pani Eli o odejściu kiedyś musiała być podjęta, to jest coś oczywistego, ale jednak nie dało się na to przygotować. Czeka nas więc trudny czas, bo z jednej strony należy chronić to dziedzictwo, które nam Elżbieta Pietraszko pozostawia, a z drugiej trzeba dbać też o rozwój Satyrykonu, bo – jestem tego pewien – dostałoby się nam od pani Eli, gdybyśmy ograniczyli się tylko do chronienia tego, co zostało zrobione i nie reagowali na to, że wszystko się wokół zmienia. Nowy pomysł na Satyrykon? To musi być przede wszystkim pomysł na ludzi, którzy się nim będą zajmować. Jeśli chcemy chronić dziedzictwo to musimy odejść od modelu imprezy autorskiej. Jest tylko jedna pani Ela, jest niezastąpiona i nie da się w prostej linii kontynuować jej pomysłu. Zwłaszcza, jeśli przyjdzie nowy autor i z całą pewnością będzie miał swój pomysł. Będzie chciał go realizować i jest groźba, że to, co było wcześniej, może mu po prostu przeszkadzać. Nowy autor Satyrykonu mógłby więc oznaczać tak naprawdę zupełnie nowy Satyrykon. A my nic o nim nie wiemy, nie znamy go. Nam natomiast zależy na rozwijaniu tej myśli, tej idei, którą stworzyła i na której budowała pani Ela. Zatem zdecydowaliśmy się na powołanie Rady Artystycznej Satyrykonu, bo głęboko wierzę w to, że grupa osób znających Satyrykon i myśl Elżbiety Pietraszko, osób, którym bez wątpienia na Satrykonie zależy to swego rodzaju bezpiecznik, który ustrzeże nas przed błędami w myśleniu o rozwoju i zapewni ciągłość tego projektu.

Czy Rada Artystyczna Satyrykonu jest już ukształtowana?

- Tak. Zaczęliśmy od konsultacji tego pomysłu z Elżbietą Pietraszko. Sporo o tym dyskutowaliśmy, potem zastanawialiśmy się kogo zaprosić do współpracy. Wybraliśmy te osoby, z wszystkimi rozmawiałem i szybko doszliśmy do porozumienia. Rada się już ukonstytuowała i podjęła pierwsze decyzje dotyczące przyszłorocznego festiwalu.

Kto wszedł w jej skład?

- Zacznę od tego, kto nie wszedł. Uważałem, że w tym gronie powinna, wręcz musi być Elżbieta Pietraszko. Jestem przeciwnikiem rewolucji, pozostaję entuzjastą ewolucji, czyli rozwoju. Rewolucja to burzenie i tworzenie nowego na zgliszczach. Dla mnie to marnowanie zasobów. Decyzja pani Eli o odejściu to – niestety – groźba rewolucji dla Satyrykonu. Dlatego wydawało mi się, że obecność w Radzie pani Eli złagodzi to niebezpieczeństwo, pozwoli przejść przez okres zmian właśnie w sposób ewolucyjny. W tej analizie nie wziąłem jednak pod uwagę faktu, że dla autora może być problemem „gmeranie” przy jego rozwiązaniach. Pani Ela tę groźbę dostrzegła. Myślę, że ma świadomość tego, że na pewne rzeczy Rada będzie patrzeć inaczej, niż ona. To naturalne.  To Jej inne spojrzenie mogłoby wiązać się z dyskomfortem, mogłoby utrudnić dochodzenie do konsensusu, mogłoby spowalniać pracę Rady a – kto wie – może nawet ją blokować. Dlatego w lipcu tego roku, kiedy powoli przygotowywaliśmy się do pierwszego posiedzenia Rady, pani Ela poinformowała mnie, że zdecydowała się w niej nie zasiadać. Ostatecznie Rada jest więc czteroosobowa. Przewodniczącym został prof. Eugeniusz Skorwider, poza nim są w Radzie: Tomasz Broda i Justyna Jędrysek oraz przedstawiciel organizatora, w tym przypadku ja. Ten skład nie jest przypadkiem. Rada ma być wielopokoleniowa i taka jest. Wszystkie należące do niej osoby są od lat mocno zaangażowane w Satyrykon. Chcą pracować na rzecz festiwalu. Bardzo dziękuję im za odwagę, bo ciężar odpowiedzialności jest ogromny. Po pierwszym posiedzeniu Rady jestem ogromnym optymistą. Pracowało się znakomicie – wiem, że w tych osobach będziemy mieć wsparcie.

Jak będzie teraz wyglądał konkurs Satyrykonu i czym różnił od dotychczasowego?

- Satyrykon merytorycznie programuje teraz Rada. Ona buduje i zatwierdza regulamin, wskazuje temat, proponuje i zatwierdza skład Jury. W tym roku Rada dokonała też bardzo znaczących zmian jeśli chodzi o sam przebieg konkursu. Mamy czas pandemii, trzeba reagować, ale przyjęte rozwiązania wydają się dalekowzroczne, do kontynuowania także po tym, kiedy ten trudny dla nas wszystkich czas epidemii przejdzie do historii. Dotąd prace autorzy musieli do Legnicy przysyłać w oryginale. Od tego roku będą przysyłać je przez internet, w pliku i międzynarodowe Jury dokona selekcji prac na tej podstawie. Dopiero później autorzy prac najlepszych z najlepszych zostaną poproszeni o przesłanie oryginałów, by Jurorzy zdecydowali o rozdziale nagród na tradycyjnym posiedzeniu i w dotychczasowy sposób.

Tegoroczny Satyrykon także był inny od poprzednich. Proszę opowiedzieć o tych zmianach.

- Zostały one wymuszone przez pandemię i wynikające z niej konsekwencje społeczne. Nie odbył się więc czerwcowy festiwal, ale wystawy były dostępne, tak jak zawsze. Udało się natomiast przeprowadzić finisaż trzech wystaw. Oczywiście grono zaproszonych gości ograniczyło się do Polaków i było to zaledwie kilku laureatów, niektórzy Jurorzy i członkowie Rady Artystycznej. Nie tak wyobrażaliśmy sobie tę imprezę, przede wszystkim ze względu na fakt, że był to ostatni Satyrykon „zrobiony” przez panią Elę. Ale też chcieliśmy rozbudować Satyrykon, zaprosić na festiwal gwiazdy sceny, wrócić do kabaretów, włączyć do satyrykonowej rodziny mistrzów stand up -u. Pomysłów było sporo, koronawirus przekreślił wszystkie. Nie poddamy się jednak i wrócimy z nimi. Mam nadzieję, że już w przyszłym roku.

Pana zdaniem forma wydarzenia powinna być skierowana do szerszego grona odbiorców. Co to znaczy?

- Chciałbym widzieć więcej Satyrykonu na ulicach Legnicy. Satyra to takie krzywe zwierciadło naszej rzeczywistości. Warto się w nim przejrzeć. Satyrycy niemal od razu reagują na to, co zmienia się w świecie, na nowości, na pojawiające się zjawiska, ale też na naszą codzienność, przywary, głupstwa, którymi naznaczone jest życie. Na rzeczy ważne, śmieszne, wprawiające w zadumę. Dlatego satyra dobrze się czuje w towarzystwie ludzi, bo opowiada tak naprawdę o nich, o nas. To sztuka, więc nie krępuje jej galeria czy sala muzeum i tam też powinna pozostać. Jednak nie tylko.

Są jednak wątpliwości co do finansowania wydarzenia.

- Nie użyłbym tu słowa „wątpliwości”.  Na organizację festiwalu potrzeba pieniędzy. To impreza o światowym zasięgu, zatem nie jest tania. Satyrykon jest możliwy, bo ma wsparcie władz miasta. Prezydent Tadeusz Krzakowski nie opuścił żadnego festiwalu. To zresztą też jest nasz wyróżnik, bo dla wielu gości, którzy są na Satyrykonie po raz pierwszy, jest czymś niezwykłym, dużym zaskoczeniem, że prezydent miasta jest w samym środku wydarzenia. Czują się w ten sposób wyróżnieni. To wsparcie to nie tylko obecność i prawdziwa troska, żywe zainteresowanie Satyrykonem. To przede wszystkim pieniądze. Wątpliwości zatem nie ma: Satyrykon jest, bo miasto przekazuje w dotacji dla LCK środki, które m.in. są podstawą tej imprezy. Bez nich by jej nie było.

Czy możemy już dziś zaprosić na przyszłoroczny Satyrykon?

- Posiedzenie Rady Artystycznej było w pewien sposób pierwszym akordem przyszłorocznego Satyrykonu. Wierzymy, że wydarzenie odbędzie się normalnie, ale wszystko zależy od sytuacji epidemiologicznej. Mam nadzieję, że pandemia zostanie pokonana i nic nie będzie stało na przeszkodzie, byśmy spotkali się na Satyrykonie z artystami ze świata, publicznością. O tym co nas czeka zdecydują też sprawy finansowe. Zaczęły się trudne czasy, kryzys jest faktem i trudniej dziś mówić o przyszłości. Ja zresztą wolę robić niż opowiadać. Dlatego zaczęliśmy przygotowywać przyszłoroczną imprezę, ale jest tam wiele pomysłów, które trzeba będzie na bieżąco weryfikować, bo dziś jeszcze nie wiadomo czy uda się je zrealizować. Co nas zatem czeka? Na pewno sporo pracy i – w co głęboko wierzę – najlepszy możliwy efekt tej pracy w czerwcu. A na szczegóły musimy poczekać.

 

Ogłaszamy konkurs Satyrykon 2021!

Dziś jest ten dzień…. ogłaszamy Satyrykon 2021!

Międzynarodowa Wystawa SATYRYKON 2021 jest konkursem otwartym. Przedmiotem konkursu są rysunki, grafiki oraz inne dzieła plastyczne i fotograficzne wykonane w dowolnej technice, będące oryginałami – powstałe w ostatnich dwóch latach (2019-2020) i zakwalifikowane przez autorów do działów:

dział I – temat: RODZINA

dział II – ŻART I SATYRA

 

Regulamin i terminarz dostępne na stronie http://satyrykon.pl/regulamin/

„Ostrze przez poduszkę” w Galerii Satyrykon

W Galerii Satyrykon odbył się 18 września wernisaż wystawy „Ostrze przez poduszkę”, znakomitej autorki Izabeli Kowalskiej – Wieczorek.
To wystawa wyjątkowa. Artystka – poprzez swoje świetne prace – reaguje bowiem na problemy współczesnego świata: przemoc, zmiany klimatyczne czy okrucieństwo wobec zwierząt, które prywatnie bardzo kocha.
- To wrażliwe, mądre, pełne uczuć istoty. Niestety my, ludzie, często tej miłości nie rozumiemy i nie doceniamy, dlatego nie waham się krzyczeć swoimi pracami w obronie naszych czworonożnych (i nie tylko) przyjaciół – mówi artystka.

I tłumaczy m.in. wymowę znajdującego się na legnickiej wystawie rysunku, przedstawiającego zamkniętego za kratami, wyraźnie smutnego wilka, otoczonego tłumem „czerwonych kapturków”, z których każdy ma ze sobą jakiś smakołyk dla zwierzaka.
- Narysowałam tę pracę na konkurs organizowany przez Animal Cartoon, dotyczący życia dzikich zwierząt w ogrodach zoologicznych. Nam, ludziom, często się wydaje, że potrafimy dzikim zwierzętom dać szczęście, zapewniając im dobre jedzenie i ”dach nad głową”. Tymczasem te dzikie istoty potrzebują wolności, przestrzeni, polowań, życia zgodnego ze swoją naturą. Tylko wtedy są naprawdę szczęśliwe, czego ludzie często nie potrafią zrozumieć – mówi Izabela Kowalska – Wieczorek.

Wystawa, którą do końca października można bezpłatnie oglądać w Galerii Satyrykon, zbiera znakomite opinie. Sam Tomasz Broda napisał o autorce:
„Ukłucie satyrycznej szpili łagodzi znieczuleniem. Jak w rysunku z torreadorem, który wbija kolejne ostrza w grzbiet byka, osłonięty poduszką. Miękka kreska i pastelowe kolory pozwalają artystce w bezpieczny sposób dotknąć najważniejszych problemów współczesności (…). Wśród tematów pojawiają się: wojna, susza, wycinka drzew, uzależnienie od elektronicznych mediów, a nawet trwająca właśnie pandemia. Ale jest też o tym, co ponadczasowe i dające nadzieję: jak potrzeba bliskości, przyjaźni czy miłość i prawdziwe oddanie. Najciekawsze efekty Kowalska-Wieczorek osiąga, kiedy udaje się jej precyzję wykonania połączyć z syntezą przekazu, tak jak na rysunku z jeżem, który uznał szczotkę za swoją przyjaciółkę i usiadł naprzeciw niej do kolacji, przynosząc jej w prezencie jabłko (…). Prace Kowalskiej-Wieczorek to też popis ilustracyjnej precyzji, widocznej w każdym szczególe: korze drzewa, mrowiu liści, zabałaganionym pokoiku zapalonego rowerzysty, czy wielkomiejskiej panoramie.
Pomysł, z którym inny artysta rozprawiłby się kilkoma zaledwie kreskami, artystka rozbudowuje w wielowątkową i wielopoziomową opowieść. Tak jest np. z zamkniętym w klatce wilkiem, który ze smutną rezygnacją wpatruje się w kolejny talerz wypełniony mięsem i można spodziewać się, że grozi mu śmierć z przejedzenia. Tym bardziej, że przed jego klatką zgromadził się cały tłum Kapturków, a każda z pyzatych dziewczynek trzyma przed sobą jakiś prezent dla nieboraka: a to świeżo upieczoną babkę, a to gąskę, a to koszyk jajek. Z pożeracza małych dziewczynek, król lasu zamienił się w otępiałą od smakołyków, okiełznaną nadmiarem jedzenia ofermę”.

Izabela Kowalska – Wieczorek urodziła się w 1955 r. w Toruniu. Studiowała na Wydziale Malarstwa, Grafiki i Rzeźby w PWSSP we Wrocławiu (dzisiejsza ASP), gdzie obroniła dyplom z projektowania graficznego. Uprawia malarstwo, grafikę warsztatową, rysunek, rzeźbę tekstylną i grafikę wydawniczą. Od wielu lat jest znaną ilustratorką książek dla dzieci, a od 2013 r. zajmuje się również rysunkiem satyrycznym.
Od niemal 30 lat współpracuje z Fundacją Dzieciom „Zdążyć z pomocą”.
W dorobku artystki są wystawy indywidualne i zbiorowe, krajowe i zagraniczne. Jest laureatką wielu konkursów ogólnopolskich i międzynarodowych.

Wystawa „Ostrze przez poduszkę” będzie czynna w Galerii Satyrykon do końca października. Osoby wybierające się na zwiedzanie ekspozycji prosimy o zabranie ze sobą ochronnych masek na twarz.

Wystawa Ostrze pod poduszką w Galerii Satyrykom
Wystawa Ostrze pod poduszką w Galerii Satyrykom
Wystawa Ostrze pod poduszką w Galerii Satyrykom
Wystawa Ostrze pod poduszką w Galerii Satyrykom

Znamy już Laureata Szpili Satyrykonu 2020

SZPILA SATYRYKONU 2020

Satyrykonowi od początku towarzyszyły działania wykraczające poza sztuki plastyczne. Do tej tradycji nawiązuje również niniejsza, stosunkowo „młoda” w porównaniu z 43-letnią historią imprezy, inicjatywa nagradzania niepokornych inspirujących Osobowości.

Wyboru laureatów dokonała Kapituła Szpil Satyrykonu, reprezentująca polskie środowiska opiniotwórcze. Kapituła w składzie: ARTUR ANDRUS, PIOTR BUKARTYK, JERZY KISIELEWSKI, MICHAŁ NOGAŚ, ANDRZEJ PONIEDZIELSKI, STANISŁAW TYM i GRZEGORZ SZCZEPANIAK w wyniku głosowania wyłoniła zwycięzcę. Laureatem został:

WOJCIECH MANN

za wierność zasadom, entuzjazm, mądre puenty.

.szpila2020

Brązową statuetkę SZPILI (blisko półtorakilogramowej wagi) w formie damskiego buta „szpilki” zaprojektował artysta rzeźbiarz LESZEK MICHALSKI.

Uroczystość wręczenia Szpili odbyła się 14 września w Muzeum Karykatury w Warszawie podczas wernisażu Międzynarodowej Wystawy Satyrykon – Legnica 2020

 

Za nami finisaż Satyrykonu 2020!

28 sierpnia (piątek) w Muzeum Miedzi miał miejsce finisaż Międzynarodowej Wystawy Satyrykon 2020. Podczas finisażu zostały wręczone nagrody tegorocznym laureatom Satyrykonu. Ze względu na panującą sytuację w uroczystości udział wzięli artyści i goście z naszego kraju.

Gości finisażu przywitał Prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski, który wraz z przewodniczącym Jury Satyrykonu, Robertem Sową, wręczył nagrody laureatom. Nagrody odebrali: Krzysztof Grzondziel (Nagroda legnickich dziennikarzy im. Andrzeja Waligórskiego), Włodzimierz Staszczyk (Nagroda Dyrektora LCK), Joanna Lorenc (Nagroda Fundacji Satyrykon) oraz Norbert Sarnecki (Grand Prix Satyrykonu 2020). Norbert Sarnecki był także nagradzany przez Prezydenta Legnicy w ubiegłych latach. W 2010 roku za pracę „Fryderyk był także Wielkim Smakoszem” oraz w 2019 roku za pracę „Kot”. Podczas tegorocznego Satyrykonu Prezydent Legnicy przyznał swoją nagrodę dla Gabriela Rusu z Rumunii za pracę „Quo Vadis?”.

Po uroczystości Prezydent wraz z gośćmi zwiedzili wystawy w Muzeum Miedzi (wystawa pokonkursowa), Galerii Satyrykon (Najlepsze Debiuty) oraz w hallu Teatru H. Modrzejewskiej („Bookface, księga twarzy pisarzy” autorstwa Tomasza Brody).

Jeszcze raz gratulujemy laureatom i życzymy sobie i Wam spotkania w szerszym gronie na następnym Satyrykonie!

Zdjęcia: Małgorzata Banaszkiewicz (UM Legnica)

IMG_3203 IMG_3239 IMG_3298 IMG_3334 IMG_3359 IMG_3381 IMG_3401 IMG_3471 IMG_3538

ABSURDALNE POCZUCIE HUMORU TO NAJLEPSZA ODTRUTKA NA GŁUPOTĘ CODZIENNOŚCI

 


IMG_20200625_105807 (2)
SATYRYKON, choć najbardziej kojarzony z rysunkiem, posiada także wybitne dzieła stworzone zupełnie inną techniką. W tym roku – po raz drugi w 43-letniej historii konkursu, Grand Prix zdobyła rzeźba. Z autorem zwycięskich „Anomalii klimatycznych” – Norbertem Sarneckim – rozmawia Michał Przechera z Legnickiego Centrum Kultury.

Stali bywalcy Satyrykonu doskonale znają Pana poczucie humoru. A z czego, tak prywatnie, śmieje się Pan najczęściej?

Najczęściej wracam do Monty Pythona – absurdalność ich skeczy to dla mnie wzorzec z Sevres poczucia humoru. Z krajowego podwórka wybieram natomiast kabaret Mumio, który niezmiennie mnie zachwyca. Właściwie, to już w liceum plastycznym podczas lekcji historii sztuki zachwyciłem się surrealizmem i dadaistami – i tak mi zostało. Abstrakcyjne, absurdalne poczucie humoru to najlepsza odtrutka na głupotę codzienności. To poczucie humoru pomaga spotkać w społeczeństwie ludzi o podobnym guście. Warto ich poznać, bo na pewno mają coś ciekawego do opowiedzenia.

„Anomalie klimatyczne” – żyrafa na łyżwach – to praca w dość lekki sposób podejmująca trudny temat zmian klimatycznych. Jaki wpływ na Pana tworzenie mają myśli o misji uświadamiania odbiorców i zabieraniu głosu na różne ważkie kwestie?

Nie ma we mnie poczucia misji edukatora; może wobec moich najbliższych trochę spełniam taką rolę, pilnując jednak przestrzegania zasad możliwie bliskich „zero waste”. Po prostu zderzenie rzeczy, idei wielkich z osobistym mikroświatem czasem daje efekty humorystyczne. Zresztą, projektując moje rzeźby, zawsze wybieram ten temat, który mnie rozbawi. Jak już mam się wysilać intelektualnie i fizycznie, to przynajmniej nie ze łzami w oczach. Świat Człowieka jest wystarczająco ponurym miejscem i ja nie chcę swoimi rzeźbami pogłębiać smutku widzów. Od tego mamy mnóstwo innych specjalistów.

Nie wahał się Pan zgłosić rzeźby na konkurs? To dopiero drugi raz w długiej historii imprezy, kiedy ta forma sztuki wygrała Grand Prix…

Wahałbym się ze zgłoszeniem rzeźby na konkurs, gdyby w regulaminie nie było wzmianki, że można to zrobić…Gdyby w regulaminie Satyrykonu przewidziano technikę tortu satyrycznego, to pewnie bym nie wziął udziału, bo nie jestem cukiernikiem, ale jako rzeźbiący rzeźbiarz zgłaszam rzeźby. Zresztą, zgłaszam swoje prace na Satyrykon od kilkunastu lat i stało się to moim corocznym lutowym zobowiązaniem wobec samego siebie. A w latach, kiedy jury zauważa moją pracę z wielką przyjemnością odwiedzam Legnicę i spotykam się z satyrykonową rodziną. Ogromna szkoda, że w tym roku to spotkanie jest niemożliwe z powodu wirusa…

Z jakimi wspomnieniami łączą się dla Pana wcześniejsze edycje Satyrykonu?

Pierwsze wspomnienie zawsze jest najdłużej pamiętane: Złoty Medal za mój debiut w 2004 roku to było dla mnie wielkie zaskoczenie i wielka radość. Pamiętam tę nagrodę także dlatego, że nie mam kopii nagrodzonej rzeźby, ponieważ zgłosiłem oryginał, a bardzo lubię tę pracę. Od kilku lat próbuje usiąść do wykonania egzemplarza dla siebie, ale niestety, zawsze odciągnie mnie jakaś inna rzeźba.

„Skąd Pan czerpie inspiracje?” – to tytuł Pana wystawy, który mieliśmy okazję oglądać w 2014 roku w Galerii Satyrykon. Czy w rozmowach z dziennikarzami to irytujące pytanie wciąż wraca?

W tej czy innej postaci wraca – to takie rytualne zagajenie rozmowy dziennikarza z artystą, kiedy obie strony rozmowy wiedzą, że tak naprawdę odpowiedź wcale nie interesuje pytającego. Może dziennikarzowi wydaje się, że zadaje to pytanie w imieniu tysięcy widzów, którzy może będą chcieli wiedzieć, skąd twórca czerpie natchnienie. Myślę, że oni też nie chcą .

Jak ważna w Pana pracy jest akademickość? Mam na myśli wpływ tego świata na efekt Pana pracy.

Akademia daje instrumenty intelektualne i manualne oraz świadomość możliwości ich użycia – to na poziomie studiów. Zapewnia także kontakt z różnymi postawami twórczymi i środowiskiem ludzi o niebanalnych osobowościach. Na poziomie miejsca pracy gwarantuje wsparcie instytucjonalne – oprócz pensji jest to dostęp do szeroko pojętej logistyki sztuki, a w przypadku rzeźby to niezwykle istotne. Mam doświadczenia z pracy w Akademii i poza nią i niewątpliwie ze wsparciem uczelni łatwiej jest tworzyć. Interesujące jest także zetknięcie ze światem sztuki studentów; można sobie przypomnieć własne młodzieńcze poszukiwania – to bardzo odświeża punkt widzenia i daje nieoczekiwane inspiracje.

To na koniec jeszcze dwa podchwytliwe pytania. Czy ma Pan jakąś ulubioną, stworzoną przez siebie, rzeźbę?

Ulubioną jest chyba mała forma „Na wietrze” – balonik z dziewczynką polatująca na jego sznurku, takie romantyczne odwrócenie ról. Chciałbym kiedyś zrobić tę pracę w monumentalnej skali.

A dobrze jest być rzeźbiarzem w Polsce w 2020 roku? W jaki sposób obecna, niełatwa, sytuacja wpływa na kreatywność satyryka?

Dobrze jest być artystą – to wspaniała praca, do której nikt nie musi mnie zachęcać. Ale nie w naszym kraju. Niestety w Polsce uważa się, że artysta nie potrzebuje być wynagradzanym, za to, co przecież lubi robić. Zwłaszcza ostatnimi laty kultura i sztuka zdają się być zbędnym balastem w osiągnięciu powszechnej szczęśliwości. Jedynym, marnym zresztą, pocieszeniem jest powiedzenie „artysta głodny jest bardziej płodny”. Sytuacja związana z pandemią nie zmieniła mojego sposobu pracy, ale na pewno zmniejszy ilość komercyjnych zamówień, więc pewnie powstanie jeszcze więcej wybitnych dzieł własnych. (śmiech)

Norbert Sarnecki, fot. Paweł Matysiak

Norbert Sarnecki, fot. Paweł Matysiak

Artykuł został opublikowany w Gazecie Wrocławskiej 17.06.2020 r.