Archiwa kategorii: Aktualności

Satyrykon inny niż zwykle – WAŻNA INFORMACJA!

91575778_1474723899368133_6265644882933579776_n

W dniu 27 marca wydane zostało zarządzenie Prezydenta Miasta Legnicy, na mocy którego do dnia 30 czerwca br. włącznie odwołane zostają wszystkie wydarzenia kulturalne, sportowe i rekracyjne w naszym mieście. Zawieszone zostają również zajęcia cykliczne.

W związku z powyższym, nie odbędą się wydarzenia planowane w kwietniu, maju i czerwcu, w tym  Festiwal Legnica Cantat, który zostaje przełożony na rok 2021 i przygotowywany w nowej formule Festiwal Satyrykon. W tym drugim przypadku planujemy jednak udostępnić publiczności w lipcu i sierpniu zaplanowane wystawy, w tym wystawę pokonkursową.

W tym okresie nie będą się również odbywać:

- nauka tańca towarzyskiego
- zajęcia Zespołu Pieśni i Tańca „Legnica”
- zajęcia Dziecięco Młodzieżowej Legnickiej Orkiestry Dętej
- zajęcia Studia Baletowego oraz Flamenco
- zajęcia Tai Chi oraz Hatha Jogi
- próby Chóru „Madrygał”
- spotkania Centrum Seniora

Odwołaniu podlegają również wszelkie inne wydarzenia, które miały odbyć się na terenie Akademii Rycerskiej, organizowane przez podmioty zewnętrzne.

O ewentualnych alternatywnych terminach zaplanowanych wcześniej wydarzeń będziemy Was informować na bieżąco poprzez naszą stronę internetową oraz media społecznościowe. Szczegółowe informacje znajdziecie również na stronach lub profilach facebook’owych naszych wydarzeń bądź zespołów.

Najbliższe miesiące to czas ogromnej próby dla nas wszystkich, czas dyscypliny i uciążliwej ale koniecznej izolacji. Kultura jednak nie znika, będzie nadal docierała do Was, choć w innej formie, głównie za pośrednictwem naszych kanałów spolecznościowych, do śledzenia których serdecznie zapraszamy. Tymczasem dbajcie o siebie, Waszych bliskich i przestrzegajcie zaleceń służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Nie ma teraz nic ważniejszego niż nasze zdrowie i życie.

 

Dyrekcja i pracownicy Legnickiego Centrum Kultury

Nagroda legnickich dziennikarzy przyznana!

Satyrykon 2020

nagroda legnickich dziennikarzy

im. ANDRZEJA WALIGÓRSKIEGO

(28. edycja)

Zgodnie z satyrykonową świecką tradycją, legniccy dziennikarze spotkali się już po raz 28. aby wybrać nagrodę im. Andrzeja Waligórskiego. Dziennikarskie jury wybiera dzieło spośród polskich artystów, który odpowiada dewizie Patrona nagrody: nie kopać leżącego, nie huśtać się na wiszącym, ale tępić głupotę we wszystkich jej przejawach.

Niemal jednogłośnie zwyciężyła praca Krzysztofa Grzondziela „Pokój wg Donalda Trumpa” odnosząca się do głośno komentowanych w mediach poczynaniach prezydenta USA.

Laureat nagrody dziennikarzy, Krzysztof Grzondziel, jest absolwentem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (dyplom w 1984 r.). Oprócz malarstwa zajmuje się także grafiką, plakatem oraz rzeźbą. Wielokrotnie nagradzany w kraju i za granicą, m.in.: nagroda SPAK-u „ERYK” za całokształt pracy twórczej, Grand Prix Satyrykonu w 1985, czy I nagroda 30.Aydin Dogan International Cartoon Competition w Turcji w 2001 r.

Krzysztof Grzondziel "Pokój wg Donalda Trumpa"

PROTOKÓŁ

z posiedzenia jury 28. edycji nagrody im. Andrzeja Waligórskiego

SATYRYKON Legnica – 2020

10 marca 2020

Jury w składzie:

Andrzej ANDRZEJEWSKI -  Radio Wrocław
Artur GUZICKI  - pisarz
Ewa JAKUBOWSKA -  e-legnickie.pl
Klaudia KORFANTY -  Gazeta Wrocławska
Przemysław CORSO -  literat
Piotr KRZYŻANOWSKI -  Gazeta Wrocławska
Karolina KURCZAB -  Radio Wrocław
Przemysław ŁYSKAWA -  dziennikarz
Wojciech OBREMSKI -  lca.pl
Honorata RAJCA -  Nowiny Jeleniogórskie
Mateusz RÓŻAŃSKI – Gazeta Wrocławska
Lilla SADOWSKA -  lca.pl
Dawid STEFANIK -  tulegnica.pl
Justyna TEODORCZYK -  dyrektor Galerii Sztuki w Legnicy
Grzegorz ŻURAWIŃSKI -  gazeta Teatralna @KT

Po obejrzeniu rysunków autorów polskich – zgodnie ze świecką satyrykonową tradycją – postanowiło jednomyślnie przyznać tegoroczną nagrodę rzeczową wraz z dyplomem autorstwa BARTOSZA BIENIASA dla KRZYSZTOFA GRZONDZIELA za pracę “Pokój wg Donalda Trumpa”.

Tym samym KRZYSZTOF GRZONDZIEL zostaje zobligowany do przygotowania dyplomu dla laureata nagrody im. Andrzeja Waligórskiego, która zostanie przyznana w następnej edycji konkursu SATYRYKON -  Legnica 2021.

IMG_20200310_095946 IMG_20200310_100920 IMG_20200310_100949_1 IMG_20200310_101104 IMG_20200310_102712

Zmarł Robert Szecówka – współtwórca Satyrykonu.

5 marca, w godzinach wieczornych, zmarł Robert Szecówka – jeden z twórców Satyrykonu. Miał 85 lat.

Robert Szecówka ps. Robs (1935–2020) – rysownik, karykaturzysta, grafik, scenograf. W latach 1959–1965 studiował na Wydziale Architektury Politechniki Wrocławskiej. Zadebiutował w 1959 roku w czasopiśmie „Kaktus”. Swoje rysunki publikował w kraju, m.in. w „Gazecie Robotniczej”, „Karuzeli”, „Konkretach” (rubryka „Rysowanie o północy”), „Nowej Dobie”, „Polsce” czy w „Słowie Ludu”, oraz w pismach niemieckich. W latach 80 XX w., w okresie stanu wojennego, jego prace ukazywały się w prasie podziemnej i na ulotkach. Ponad 40 lat temu był jednym z pomysłodawców i inicjatorów legnickiego Satyrykonu, który jest obecnie jednym z najważniejszych na świecie konkursów dla twórców satyry.

Uczestniczył w wielu wystawach zbiorowych w Polsce, m.in. w Muzeum Karykatury w Warszawie – „Warszawa w karykaturze. Od Warsa i Sawy do Trasy Łazienkowskiej” (1980), „Grzechy nasze” (1984), „Piłka nożna w karykaturze” (1986), „Eros w karykaturze” (1987), „Świat się śmieje” (1988), „Robert Szecówka – Robs – rysunek satyryczny” (1993), „Panorama karykatury polskiej 1945–1998” (1998), „Uśmiech Chopina” (2010), a także za granicą, m.in. w Belgii, w Bułgarii, we Włoszech, we Francji, w Rosji oraz w Wielkiej Brytanii.

Laureat licznych nagród i wyróżnień w kraju, m.in. III nagroda – Młodzi’76, Rzeszów (1976); I nagroda – Satyrykon, Legnica (1979); III nagroda – Satyrykon, Legnica (1978, 1989), wyróżnienie – Satyrykon, Legnica (1980), oraz za granicą, m.in. II nagroda – konkurs „Człowiek i reklama”, Ukraina (1994); wyróżnienie – Międzynarodowy Konkurs „Tulp Parade”, Holandia.

Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

Dopóki pozwalało Mu zdrowie, każdego roku przyjeżdżał na Satyrykon do Legnicy.
Aktywnie uczestniczył we wszystkich wydarzeniach Satyrykonu, chętnie ubarwiając je opowieściami o początkach liczącego się dziś w świecie konkursu i anegdotami.
Będzie nam, panie Robercie, bardzo Pana brakowało…

2261_1583535692 2261_1583535714 2261_1583535729

Za zdjęcia dziękujemy Wojciechowi Obremskiemu z portalu lca.pl

Potwory letnie Magdaleny Burdzyńskiej – wystawa w Galerii Satyrykon.

Od 3 marca w Galerii Satyrykon będzie można oglądać nową wystawę.
„Potwory letnie” to ekspozycja prac Magdaleny Burdzyńskiej – malarki, projektantki graficznej, ilustratorki.
Artystki, która nie boi się zdecydowanych barw i kontrastów, łączy dynamikę przekazu z oszczędną, geometryczną formą. Jej obrazy są nieoczywiste, nasycone ekspresją i symboliką – baśniowe, a zarazem realistyczne.

1565_1582905749

„Z PRZYRODY DOBRE, Z NATURY NIEŚMIAŁE”

Tak właśnie określa swoje letnie potwory ich twórczyni – Magda Burdzyńska, absolwentka malarstwa na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (dyplom w pracowni prof. Adam Brinckena w 2002 roku). Wśród potworów są: himalajski Yeti, amerykańska Wielka Stopa, szkocka Nessie, wreszcie swojska, nasza własna Czarna Łapa (choć najlepiej kojarzona jest ona przez tych, których dzieciństwo przypadło na lata 80. ubiegłego stulecia), no i pewnie jeszcze kilka bliżej nieosadzonych kulturowo gatunków, a zrodzonych w bujnej (do tematu bujności jeszcze wrócę) wyobraźni artystki. Desygnat „letnie” odnosi się według mnie tyleż do pory lata, wakacji, a zatem podróży, przygód, czasu wolnego i większego prawdopodobieństwa „spotkania” któregoś z mitycznych bohaterów – jak wiadomo sezon ogórkowy sprzyja intensyfikacji sensacyjnych doniesień o tym, że wreszcie się udało: widziano, nagrano, sfotografowano itd., co do rozumianej metaforycznie temperatury. Letni, a zatem umiarkowany, czyli tak naprawdę średnio potworny, w ogóle nie taki straszny. No, bo proszę spojrzeć – potwory Burdzyńskiej są przede wszystkim przesympatyczne, to raczej wielkie „pluszaki”, a nie groźne bestie. Pewnie dlatego, że autorka po pierwsze nie poddaje w wątpliwość ich istnienia, a po drugie kocha je wszystkie bez wyjątku.[1] Nawet jeśli wielki stwór pałaszuje właśnie przekąskę w postaci wychudłej panienki. Ale wystarczy rzucić okiem na uroczy pyszczek autorskiej wersji Nessie, by zakochać się w niej od tego pierwszego spojrzenia na podobieństwo miniaturowej postaćki głaszczącej enigmatyczną legendę Loch Ness. Na innej ilustracji przybrała już mniej sympatyczną formę – ni to kiełków, ni to cętkowanych wiciowców, ale zresztą co kto lubi.

Po trzech czarnych łapach harcuje całe stadko różowych golasków. Deminutiwy są tu usprawiedliwione, bo gigantyczne dłonie stają się placem zabaw dla mikroskopijnych, sądząc po zgrabnych nóżkach, kobiecych postaci. Zabieg ten przywołuje skojarzenia z Miminkami - rzeźbami bobasów z włókna szklanego autorstwa Davida Černego – pełzającymi po wieży telewizyjnej na praskim Żiżkowie. Do roli owada został sprowadzony chłopczyk z charakterystycznym czubem (dalekie echo barokowych amorków?) stojący na paznokciu palucha Wielkiej Stopy i obserwujący go przez lunetę lub próbujący porozumieć się z olbrzymem za pomocą trąbki. Zabiegi z przeskalowaniem są jednym z ulubionych chwytów Burdzyńskiej, wywołują też natychmiast atmosferę nadrealistycznego absurdu. Ćma (lub inny latający insekt) jest tej samej wielkości co ludzik, łapa jest większa nie tylko od postaci dziecka, ale i od całego łóżka, a oko ma rozmiar głowy. Ten motyw z kolei przywodzi na myśl płody wyobraźni uznanych surrealistów: Maxa Ernsta, René Magritte’a czy Daniela Mroza. Inny surrealista, Yves Tanguy, jak się wydaje, zaraził ją pastelowymi przestrzeniami (u Burdzyńskiej najczęściej blady, wręcz prawie wyblakły róż, rzadziej jasny fiolet czy turkus lub po prostu biel) oraz używaniem organicznych form przypominających egzotyczne rośliny – zwłaszcza storczyki i rosiczki, wężowate stwory, a może powiększone widoki z mikroskopu jakichś bakterii lub protistów. Tęczowe zestawy barw w realizacjach artystki odróżniają ją z kolei od czarno-białych światów znanych z grafik Mroza czy Ernsta. Tym cyrkowym, jarmarcznym, gamom bliżej jest więc do oryginalnej psychodelii przełomu lat 60. i 70. XX wieku. To z niej wywodzą się też jęzory tęczy spływające skąd popadnie, na przykład z paszczy smoka wężowego, lub wielobarwny pejzaż z kilkoma słońcami. A kto lubił królestwo Gżdaczy z komiksu Trzynaste piórko Eufemii Macieja Wojtyszki z ilustracjami Grażyny Dłużniewskiej (1977), poczuje się jak w domu.

Światy przedstawione Magdy Burdzyńskiej wypełniają ogony, języki, formy amebopodobne, różnorakie wypustki, frędzle i kudły, a także wici, porosty, liany, kępy liści, łodygi w wężowych splotach, drapieżne kielichy kwiatów (czy pamiętacie Państwo czeską komedię Adela jeszcze nie jadła kolacji w reżyserii Oldřicha Lipskiego) łakomie wyginające się w kierunku swych nieświadomych niczego ofiar. A może to jednak roślinno-ludzkie hybrydy – gatunek nieznany biologom, ale za to naszej artystce znany doskonale. Koncept by z kończyn dolnych uczynić pręciki jej mięsożernych roślin jest doprawdy znakomity i jako żywo wpisuje się w tradycję nonsensownych atlasów botanicznych Edwarda Leara z lat 70. XIX wieku. Na podobieństwo rosiczki muchołówki mogłyby się one na przykład nazywać rzęsiczki nóżkołówki. Są w jej ilustracjach i kapturnice, i dzbaneczniki, są też pająki o wiotkich odnóżach – może to zabawna, bo flegmatyczna Czarna Rozwódka, która rozmiarami rozsadza tropikalną multikolorową dżunglę. Te biologiczne motywy oraz jaskrawe kontrastowe barwy przywołują na myśl obrazy szwedzkiej prekursorki abstrakcji Hilmy af Klint.

Kudłate stwory, zwłaszcza te duże, o dobrotliwych obliczach mają w sobie ten sam pierwiastek życzliwości co kreatury Maurice’a Sendaka z jego autorskiej książki Tam gdzie żyją dzikie stwory. Kapitalny jest portret rodzinny potworów Burdzyńskiej, w którym na pierwszym planie leżą w tonacji makabreski czarne elementy pourywanych kończynek. Multiplikacje różnych motywów, z jakich artystka buduje swoje postaci, dodatkowo jeszcze zwiększa ich fantastyczność.     

Burdzyńska na zmianę stosuje strategię amor vacui i horror vacui – od prawie pustych przestrzeni z jednym elementem przedstawienia umieszczonym na skraju obrazu, przez centralnie zakomponowane portrety potworów, po „zaprojektowane” kompozycje złożone z wielu motywów, niejednokrotnie multiplikowanych i zagęszczonych prawie do granic czytelności. Znać wyczucie tych aranżacji, bowiem bez względu na rodzaj są one bezsprzecznie atrakcyjne wizualnie. Artystka dobrze radzi sobie zarówno z tradycyjnymi, jak i z nietypowymi układami kompozycyjnymi.

Ilość skojarzeń wizualnych w jej pracach wydaje się uzasadniona, bo Burdzyńska śmiało korzysta z bogactwa i różnorodności minionych stylistyk oraz współczesnych trendów w projektowaniu graficznym. Grafika wektorowa doskonale sprawdza się na usługach estetyk vintage. A same potwory właściwie też są takie trochę staroświeckie. Nie ma wątpliwości, że mimo to bohaterowie wyobraźni Burdzyńskiej dobrze się czują w naszej ponowoczesnej rzeczywistości. Poznajcie ich!

Anita Wincencjusz-Patyna


[1] Tak zeznawała w naszej korespondencji ze stycznia 2020 roku. Archiwum własne.

2257_1582844717 2257_1582844693 2257_1582844665

Magdalena Burdzyńska

Pochodzi z Tarnowa. Studiowała malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Zajmuje się projektowaniem graficznym, ilustracją i malarstwem. Jest autorką identyfikacji wizualnych, publikacji oraz aranżacji wystaw.

W 2017 roku otrzymała nagrodę w konkursie PTWK Najpiękniejsza Książka Roku 2016 za projekt graficzny książki Tadeusza Różewicza i Adama Haławeja pt. Śmietnik. W 2019 roku po raz kolejny otrzymała nagrodę w konkursie PTWK Najpiękniejsza Książka Roku 2018 za ilustracje i projekt graficzny książki Quarks, Elaphants & Pierogi: Poland in 100 Words. W tym samym roku została laureatką II-giej nagrody w 4. Przeglądzie Muzeum Widzialne za nową identyfikację Muzeum Fotografii w Krakowie.

Współpracuje z wieloma instytucjami kulturalnymi. Brała udział w wystawach w kraju i za granicą. Mieszka i pracuje w Warszawie.

Magdalena Burdzyńska „Potwory letnie”
3.03 – 30.04.2020 r.
Galeria Satyrykon, Legnica, Rynek 36

Satyrykon 2020. Indeks wystawy.

Indeks prac zakwalifikowanych do pokonkursowej Międzynarodowej Wystawy

S A T Y R Y K O N -  Legnica 2020

MOHAMMAD AMIN AGHAEI (IR) Marcel Duchamp
SABINA ANTONISZCZAK (PL) Maryjonetka  *N
DORU AXINTE (RO) Samotność konfesjonału
ANATOLI BELOV (RUS) XXX
SERGEI BELOZEROV (RUS) Wędkowanie
MIHAI BOACA (RO) Samotność
MARINA BONDARENKO (RUS)  XXX *N
XXX *N
ADAM BREJCZAK (DK) Mistrzostwa Świata w Yo-Yo
NICOLA BUCCI (I) Samotność II
ANGELO CAMPANER (I) XXX
EHSAN CHERAGHI (IR) XXX
CONSTANTIN CIOSU (RO) Malarz
RONALDO CUNHA DIAS (BR) XXX
MAREK CZARNECKI (PL) Nie mówię, nie widzę, nie słyszę 1
MARCO D`AGOSTINO (I) Zakupy  *N
MARCO DE ANGELIS (I) Oni sami  *N
STOIAN DECHEV (BG) Samotność III  *N
ANNE DERENNE (ES) Łowienie lajków
LUC DESCHEEMAEKER (B) Gdzie jest piąta świnia? *N
Samotność
DARKO DRLJEVIĆ (ME) Wizyta
JAMALEDDIN EATEBARIAN (IR) Krzyk
NIKOLAY EFREMON (RUS) XXX *N
XXX
XXX
GANJI EHSAN (IR) Umówiona wizyta
JERZY GŁUSZEK (PL) Samotny żeglarz
Oswajanie galaktyk
KAROLINA GMITEREK (PL) Czuwanie  **
Oziębły
MIROSŁAW GRYŃ (PL) Blue  *N
Lekcja
KRZYSZTOF GRZONDZIEL (PL) Pokój wg Donalda Trampa **
MUSA GUMUS (TR) Stary człowiek
OLEG GUTSOL (UA) Wydarzenie towarzyskie *N
HULE HANUŠIĆ (A) Rozwiązanie
SHAHROKH HEIDARI (F) Bliźniacze wieże *N
Lalunia
JUSTYNA HLIBOWSKA (PL) Hulajnoga  *N
EMIL IDZIKOWSKI (PL) Ławica  *N
HELMUT JAČEK (D) Zapętlanie
JANEK JANOWSKI (PL) Nie wyklucza  *N
Opuszczony  *N
NIKA JAWOROWSKA-DUCHLIŃSKA (PL) Globalne ocieplenie
Samotność
AGATA JUSZCZAK (PL) Misiek
ZUZA KAMIŃSKA (PL) Ocieplenie relacji
ILYA KATZ (IL) Niespodzianka  **
Oko Boga
KONSTANTIN KAZANCHEV (UA) XXX  *N
XXX
VLADIMIR KAZANEVSKY (UA) XXX **
PIOTR KAZIGROTOWSKI (PL) Samotność
ROBERT KEMPISTY (PL) Robinson *N
MARZIYEH KHANIZADEH (IR) Wilki w zasadzce  **
Uwięzieni *N
Siadając samotnie do stołu  *N
ALEXEY KIVOKURTCEV (RUS) Każdy niesie swój krzyż
Samotny tort
ADAM KORPAK (FI) Nie bądź wyalienowany
Nasze życie
FATHI KOSAR (IR) Samotność w człowieku
BŘETISLAV KOVAŘIK (CZ) XXX  *N
XXX
IZABELA KOWALSKA-WIECZOREK (PL) Osamotnienie  *N
Wernisaż  *N
ANDRZEJ KRAWCZAK (PL) XXX
SEBASTIAN KUBICA (PL) XXX *N
Posejdon
JITET KUSTANA (ID) XXX *N
XXX
OLEKSY KUSTOVSKY (UA) Magnes  **
Ławka
PIOTR KRZYŻANOWSKI (PL) Samotność IV  *N
ALEXANDR KUKUSHKIN (RUS) XXX
LUKA LAGATOR (RO) Hipokryzja *N
MAŁGORZATA LAZAREK (PL) Samotność II *N
JOANNA LORENC (PL)(cykl 1-3) Gratulacje: jesteś ostatnim: słoń **
(cykl 1-3) Gratulacje: jesteś ostatnim: nosorożec **
(cykl 1-3) Gratulacje: jesteś ostatnim: rekin **
HOUMAYOUN MAHMOUDI (GB) Samotny noworodek   *N
SŁAWOMIR MAKAL (PL) Samotność we dwoje
MARTA MARSZAŁEK (PL) Samotność
KLAUDIA MAZUR (PL) Sama sobie
ARBEN MEKSI (AL) Samotność   *N
MOJMIR MIHATOV (HR) XXX
XXX
XXX
ALEXEY MIKHAYLUSEV (RUS) XXX *N
AGNIESZKA MITURA-BAGIŃSKA (PL) Punkt widokowy
AKBARI MOHHAMMAD HOSSEIN (IR) Hindu Sadhu (nurkując w morze jeży)  *N
WITOLD MYSYROWICZ (PL) Lew
BODO NASSAL (D) Samotność II
MIROSŁAW OWCZAREK (PL) EU *N
Wojna
DAMIAN PACHA (PL) Moje podwórko  *N
ALIREZA PAKDEL (IR) Rodzina  **
Bardziej samotny niż więźniowie  *N
ANDREA PECCHIA (I) Taniec jest otwarty  *N
Szukając w tym słońca  *N
Prężność
Rozbicie mego umysłu
AGATA PERZYŃSKA (PL) Notre Dame *N
EMILIA PITUCHA (PL) Ukryta gra
ANDRZEJ POPIEL (PL) Suflerzy  **
ANDREI POPOV (RUS) Pingwin  **
Szczeniaczek *N
Człowiek witruwiański  *N
STEFAAN PROVIJN (B) XXX *N
MARIA GRAZIA QUARNTA (I) Samotność
SAJAD RAFEEI (IR) Komunizm   *N
Samotność jest klatką
ALEKSANDRA RAK (PL) Cooo?!
GABRIEL RUSU (RO) Quo Vadis?  **
Kuszenie  *N
NORBER SARNECKI (PL) Anomalie klimatyczne  **
SEYED ALI SEYEDI (IR) Pięć zestawów  *N
WEI TIE SHENG (CN) XXX
SERGEY SICHENKO (IL) Wenecki pocałunek   *N
Jesień
MELLO SILVANO (BR) Podejrzani  **
MAX SKORWIDER (PL) E wolucja  *N
Gondola  *N
WERONIKA SKWAREK (PL) Plastic (not) fantasitc
JIŘI SRNA (CZ) Samotność II
MONIKA SROGA (PL) Dolewka
LIVIU STĂNILĂ  (RO) Hen do nieba
GRZEGORZ STAŃCZYK (PL) Samotność
KAMILA STAŃCZYK (PL) Samotność w sieci
PAWEŁ STAŃCZYK (PL) Miała matka synów  *N
WŁODZIMIERZ STASZCZYK (PL) … nas oswobodzi  **
CONSTANTIN SUNNERBERG (B) Solus ipse  *N
SZYMON SZYMANKIEWICZ (PL) Banany  *N
PAVEL TAUSSIG (D) XXX *N
XXX
SAMAN TORABI (IR) Samotność to klatka
Koniec
Samotność
ADAM TREPCZYŃSKI (PL) Pingwin  **
MACIEJ TRZEPAŁKA (PL) Samolub
IVAILO TSVETKOV (BG) XXX *N
ALICJA TUHY (PL) Samotność w dobre ręce oddam
Samotność. Cóż po ludziach….
NORBERT VAN YPERZEELE (B) Samotność na najwyższym poziomie
YANG XIANG YU (CN) XXX
ADAM WĄSIK (PL) Pocztówki z domu dla obłąkanych
OSKAR WEISS (CH) Gość
ZBIGNIEW WOŹNIAK (PL) Samotność
LUC VERNIMMEN (B) Wizyta rodzinna
JUGOSLAV VLAHOVIĆ (SRB) XXX **
XXX *N
EKATERINA VOROBIEVA (RUS) XXX
XXX
MAHNAZ YAZDANI (IR) Wyspa samotności
ANGEL RAMIRO ZAPATA MORA (CO) XXX
XXX
KINGA ZARZEKA (PL) Marność czasu
WOJCIECH ZATORSKI (PL) Wenecja 2050 *N
Zostań moim przyjacielem
MIKHAIL ZLATKOVSKY (RUS) Droga bohatera *N
LESZEK ŻEBROWSKI (PL) Nienawiść
**   nagroda
*N  nominacja

 

Satyrykon 2020 – nagrody specjalne przyznane!

Zostały przyznane nagrody specjalne Satyrykonu 2020!

Oto laureaci:

1. Nagroda Prezydenta Miasta Legnicy w wysokości 4.000 PLN - GABRIEL RUSU (Rumunia) za pracę „Quo Vadis?”

2. Nagroda Dyrektora Legnickiego Centrum Kultury w wysokości 4.000 PLN za najlepszą fotografię - WŁODZIMIERZ STASZCZYK (Polska) za pracę „…nas oswobodzi

3.  Nagroda Fundacji Satyrykon im. Andrzeja Tomiałojcia w wysokości 4.000 PLN – JOANNA LORENC (Polska) za cykl prac “Gratulacje: jesteś ostatnim”.

4.   Nagroda Dyrektora Muzeum Karykatury w Warszawie w wysokości  4.000 PLN – ADAM TREPCZYŃSKI (Polska/Niemcy) za pracę „Pingwin”.

Gabriel Rusu "Quo Vadis?"

Gabriel Rusu „Quo Vadis?”

Włodzimierz Staszczyk "...nas oswobodzi"

Włodzimierz Staszczyk „…nas oswobodzi”

Joanna Lorenc  "Gratulacje: jesteś ostatnim - nosorożec"

Joanna Lorenc „Gratulacje: jesteś ostatnim – nosorożec”

Joanna Lorenc  "Gratulacje: jesteś ostatnim - rekin"

Joanna Lorenc „Gratulacje: jesteś ostatnim – rekin”

Joanna Lorenc  "Gratulacje: jesteś ostatnim - słoń"

Joanna Lorenc „Gratulacje: jesteś ostatnim – słoń”

Adam Trepczyński "Pingwin"

Adam Trepczyński „Pingwin”

Grand Prix Satyrykonu w tym roku dla rzeźby!

Żyrafa z gorącej Afryki, próbująca jeździć na łyżwach? Bardzo zresztą nieporadnie: nogi się jej plączą, minę ma przerażoną – bo tafla lodu zdecydowanie nie jest jej naturalnym środowiskiem. Ale to cierpiące zwierzę za wszelką cenę próbuje dostosować się do tragicznych w skutkach zmian klimatycznych, które zgotowaliśmy środowisku my, ludzie. Ta żyrafa na łyżwach, wyrzeźbiona z mosiądzu, jest jak nieme wołanie o opamiętanie.
Wydźwięk tej poruszającej rzeźby, autorstwa Norberta Sarneckiego z Poznania, doceniło międzynarodowe Jury tegorocznego Satyrykonu – jednego z najważniejszych na świecie konkursów, skierowanego do twórców, którzy komentują otaczający nas świat za pomocą rysunków, grafik, plakatów, zdjęć, rzeźb itp. Jury przyznało właśnie tej pracy Grand Prix Satyrykonu 2020. I to Grand Prix naprawdę wyjątkowe: dopiero bowiem po raz drugi, w ponad 40-letniej historii Satyrykonu, główną nagrodę zdobyła praca rzeźbiarska, a nie np. rysunek czy grafika. – Ostatnio podobne zdarzenie miało miejsce w 2003 r., kiedy za swoje rzeźby Grand Prix otrzymał Jakub Łęcki. A tegoroczny laureat Norbert Sarnecki, który jest wybitnym twórcą, był już wcześniej laureatem różnych nagród Satyrykonu, ale dopiero w tym roku sięgnął po najwyższe trofeum. Moim zdaniem naprawdę zasłużenie – mówi Elżbieta Pietraszko, szefowa Satyrykonu.

- Żyrafa na łyżwach, czyli rzeźba pod tytułem „Anomalie klimatyczne”, to naprawdę świetna praca! Znakomicie wymyślona i wykonana. Jestem pod jej wielkim wrażeniem. Nie dziwię się, że wygrała. W dodatku pokonała ogrom konkurentów. Na tegoroczny konkurs Satyrykonu wpłynęła bowiem rekordowa ilość: ponad 2 tys 700 prac, aż 758 autorów z 56 krajów świata – mówi Grzegorz Szczepaniak, dyrektor Legnickiego Centrum Kultury, które organizuje Satyrykon.

Tegoroczne obrady Jury, które debatowało przez cały dzień w minioną sobotę, były spokojne, merytoryczne i rzeczowe (w minionych latach bywały burzliwe).
- Czuliśmy po prostu, że możemy swobodnie wyrażać swoje opinie, wymieniać się poglądami na temat oglądanych prac. I to bardzo mi się w Satyrykonie spodobało – mówi Agim Sulaj, ceniony na świecie artysta z Włoch, członek Jury.
- Właśnie to cenię w naszym konkursie, że podczas obrad Jury Satyrykonu to nie suche, matematyczne liczenie głosów, a jednak dyskusja jest najważniejsza. Międzynarodowe Jury tworzą w większości wytrawni, znakomici artyści, laureaci wielu światowych nagród. To, że podczas naszych obrad tak dużo o oglądanych pracach rozmawiają i wymieniają opinie jest bezcenne – podkreśla Elżbieta Pietraszko.

Mimo zgodnych w tym roku, merytorycznych obrad, do ostatniej niemal chwili ważyły się jednak losy zwycięzcy. Finałowa „bitwa” toczyła się bowiem między rzeźbą żyrafy na łyżwach a rysunkiem Karoliny Gmiterek pt. „Czuwanie”, przedstawiającym we wzruszający sposób jeden z wiodących tematów tegorocznego Satyrykonu, czyli Samotność. Ta praca, która zdobyła ostatecznie I nagrodę, przedstawia dwie starsze panie, które – chcąc uciec przed straszną samotnością – „podsłuchują” się nawzajem za pomocą słoików, przez dzielącą je ścianę.

Na temat Samotności wypowiedziało się w tym roku w swoich pracach wielu artystów ze świata. I właśnie przez ten temat nieprzypadkowo w tegorocznym Jury znalazła się Katarzyna Kasia, pani filozof z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
- Oglądaliśmy podczas obrad prace z Chin, Iranu, Ameryki i wielu innych, odległych rejonów. I poruszyło mnie to, że w dzisiejszych czasach samotność jest… bardzo podobna, bez względu na zakątek świata. Owszem, miewa czasami „twarz” np. opresji politycznej, widzieliśmy kilka takich prac, ale jednak zdecydowanie dominującym w tej kategorii zjawiskiem jest izolacja człowieka przez współczesne media. Głównym powodem, przez który jesteśmy samotni jest fakt, że zamiast żyć w realnym świecie, żyjemy w świecie wykreowanym przez media społecznościowe. To świat, który nie jest prawdziwy. Został w pracach różnie przedstawiony, ale mianownik jest wspólny: samotność w tłumie. Przez to bowiem, jak działają media społecznościowe, człowiek jest pozornie otoczony przez bardzo wiele osób, ale w rzeczywistości jest w tym wirtualnym tłumie zupełnie sam – mówi Katarzyna Kasia.

Podobną opinię wyraził Agim Sulaj. – Temat Satyrykonu uważam za bardzo aktualny, ponieważ we współczesnym świecie każdy jest na swój sposób samotny – powiedział artysta.
Dodał, że czuje się naprawdę zaszczycony zaproszeniem do prac Jury Satyrykonu, ponieważ postrzega legnicki konkurs jako bardzo ważne centrum międzynarodowej satyry. – Obejrzałem tu wiele, naprawdę świetnych prac z całego świata, zgromadzonych w jednym miejscu. Ujęła mnie też sama Legnica, która jest niesamowitym miastem. I mówię to z serca, a nie dla poklasku – zaznaczył Agim Sulaj.

ego/lck

Jury prezentuje wszystkie nagrodzone prace

Jury prezentuje wszystkie nagrodzone prace

Jury z nagrodą Grand Prix Od lewej: Oleg Dergachov, Elżbieta Pietraszko, Ali Miraee, Robert Sowa, Katarzyna Kasia, Agim Sulaj, Paweł Kuczyński

Jury z nagrodą Grand Prix
Od lewej: Oleg Dergachov, Elżbieta Pietraszko, Ali Miraee, Robert Sowa, Katarzyna Kasia, Agim Sulaj, Paweł Kuczyński

Werdykt Jury Satyrykonu 2020

P r o t o k ó ł posiedzenia Jury
Międzynarodowej Wystawy SATYRYKON – Legnica 2020
22 lutego 2020 r.

Jury w składzie:
przewodniczący  ROBERT SOWA (PL)

członkowie:

OLEG DERGACHOV (Kanada)
KATARZYNA KASIA
PAWEŁ KUCZYŃSKI
ALI MIRAEE (Iran)
ELŻBIETA PIETRASZKO
AGIM SULAJ (Włochy)

po obejrzeniu 2.703 prac 758  autorów z 56 krajów świata postanowiło przyznać następujące nagrody regulaminowe:

Grand Prix SATYRYKONU 2020 oraz nagroda pieniężna w wysokości 8.000 PLN – NORBERT SARNECKI (Polska) za pracę „Anomalie klimatyczne”

dział:  samotność 

  1. I nagroda, złoty medal oraz nagroda pieniężna w wysokości 6.000 PLN – KAROLINA GMITEREK (Polska) za pracę „Czuwanie”
  2. II nagroda, srebrny medal oraz nagroda pieniężna w wysokości 5.500 PLN – ANDREI POPOV (Rosja) za pracę ”Pingwin”
  3. III nagroda, brązowy medal oraz nagroda pieniężna w wysokości 5.000 PLN – VLADIMIR KAZANEVSKY (Ukraina) za pracę bez tytułu

oraz dwa równorzędne wyróżnienia po 4.000 PLN każde:

  1. ALIREZA PAKDEL  (Iran) za  pracę „Rodzina”
  2. ANDRZEJ POPIEL  (Polska) za  pracę „Suflerzy” 

dział:  żart i satyra

  1. I nagroda, złoty medal oraz nagroda pieniężna w wysokości 6.000 PLN – OLEKSY KUSTOVSKY (Ukraina) za pracę „Magnet”
  2. II nagroda, srebrny medal oraz nagroda pieniężna w wysokości 5.500 PLN – JUGOSLAV VLAHOVIĆ (Serbia) za pracę bez tytułu
  3. III nagroda, brązowy medal oraz nagroda pieniężna w wysokości 5.000 PLN – ILYA KATZ (Izrael) za pracę „Niespodzianka”

oraz dwa równorzędne wyróżnienia po 4.000 PLN każde:

  1. MELLO SILVANO  (Brazylia) za pracę „Podejrzani”
  2. MARZIYEH KHANIZADEH (Iran) za  pracę „Wilki w zasadzce”

Na tym protokół zakończono.

Norbert Sarnecki "Anomalie klimatyczne"

Norbert Sarnecki „Anomalie klimatyczne”

Karolina Gmiterek "Czuwanie"

Karolina Gmiterek „Czuwanie”

 Andrei Popov "Pingwin"

Andrei Popov „Pingwin”

Vladimir Kazanevsky - praca bez tytułu

Vladimir Kazanevsky – praca bez tytułu

Alireza Pakdel "Rodzina"

Alireza Pakdel „Rodzina”

Andrzej Popiel "Miejsce dla obywatela - suflerzy"

Andrzej Popiel „Miejsce dla obywatela – suflerzy”

Oleksy Kustovsky "Magnet"

Oleksy Kustovsky „Magnet”

 

Ilya Katz "Niespodzianka"

Ilya Katz „Niespodzianka”

Jugoslav Vlahovic - praca bez tytułu

Jugoslav Vlahovic – praca bez tytułu

Mello Silvano "Podejrzani"

Mello Silvano „Podejrzani”

Marziyeh Khanizadeh Abyaneh "Wilki w zasadzce"

Marziyeh Khanizadeh Abyaneh „Wilki w zasadzce”

 

SZEPTEM O ISTOCIE I NATURZE. O JOANNY CONCEJO NARRACJI OBRAZAMI

Joanna Concejo jest prawdziwą Europejką – urodziła się w Polsce, żyje od blisko dwudziestu lat we Francji, ma męża Rafaela, Hiszpana, warsztaty często prowadzi we Włoszech, gdzie wydano wiele z jej książek. Artystka wyposażona jest w cenną wiedzę o miejscu. Choć urodziła się w Słupsku, dzieciństwo i wczesną młodość spędziła w małej pomorskiej wiosce otoczonej gęstymi lasami, studiowała w Poznaniu – stolicy Wielkopolski, mieszka pod Paryżem – metropolii z prawdziwego zdarzenia, jednej ze stolic świata. Niezależnie od miejsca czuły kompas ustawia na człowieka, a może nawet bardziej na jego duszę, psyche, konstrukcję emocjonalną. Przypatruje się też z wielką uwagą relacjom człowieka z naturą: od jego ścisłej symbiozy z puszczą, przez troskliwą opiekę nad ukochanym ogrodem, po delikatną nitkę prawie niezauważalnie łączącą go z rośliną doniczkową czy zasuszonym liściem; od baśniowych pokrewieństw z łabędziami, przez zaskakującą komitywę z wilkiem, po osobność wspólnej egzystencji z kotem.

Szeptem. Szept jest wyciszonym sposobem artykulacji, przygaszoną, ale jakże znaczącą ekspresją. Szeptem, bo technika, którą Joanna Concejo ukochała, która jest jej znakiem rozpoznawczym, to przede wszystkim ołówek, ołówek i kredki. Szarość grafitu wydaje się nieco wycofana, z natury swej nienasycona, daleka od wyrazistości czerni. Kontur jest przez to zaledwie sygnałem, a nie stanowczą kategoryzacją. Podstawowe i najpierwsze narzędzie pracy rysownika niesie też skojarzenia z ulotnością. Wszak ołówek można w każdej chwili wymazać… Ołówek samorzutnie wprowadza walor zależny od twardości rysika, siły docisku ręki trzymającej narzędzie, a zatem decyduje o charakterze i sile śladu pozostawionego na papierze. W sposób naturalny niuansuje więc treści przedstawień budujących narrację wizualną książek ilustrowanych przez nasza artystkę. Nienasycenie tonu stanowi zarazem swoisty filtr, który rysunki Concejo w jakimś sensie oddala od widza w czasie. Jeśli dołożymy do tego świadomą archaizację – użycie papierów z metryką, pożółkłych zeszytów, niedzisiejsze stroje, upodobanie do rekwizytów z poprzedniej epoki, bajkowość, która siłą rzeczy odrealnia zdarzenia, odczucie przedstawianych scen jako zdarzeń minionych, albo właśnie ponadczasowych, wydaje się nieuniknione. Z rzadka tylko pojawiają się kolory. W przeważającej mierze one także są do pewnego stopnia wyciszone. Sepia starych papierów, wyblakłych stron rejestrujących to, co niegdyś. Zieleń – w niektórych książkach celowo wyrazista. Jest jej dużo, ma nieść skojarzenia z żywotnością natury, jej odwiecznością, potęgą, symbolicznie przecież także nadzieją (Zgubiona dusza). Czerwień ma podobną rolę asocjacji z materią pierwszą, pierwotną energią, domeną uczuć. Nie mogło jej oczywiście zabraknąć w Czerwonym Kapturku. W książce tej jest czerwień prawdziwym lejtmotywem. Nie tylko desygnuje dziewczynkę, ale jest najważniejszą nicią dosłownie i metaforycznie spajającą ją z wilkiem. Jej dukt obrazuje zmienność i bliskość relacji głównych bohaterów. Błękit jest kolorem pamięci, znikania. Jak w perspektywie powietrznej, stosowanej od renesansu, odległe plany ulegają charakterystycznemu przeniebieszczeniu. Sygnalizują światy, które powoli odchodzą w niebyt.

O naturze. Natura jest wszechobecna w ilustracjach Concejo. Wiele ze stworzonych przez nią kompozycji, funkcjonujących później jako rozkładówki w książkach, jest szczelnie wypełniona przez ostępy leśne (Czerwony Kapturek) lub plątaninę geranium (Zgubiona dusza), co skutkuje w warstwie wizualnej uczynieniem roślinności równorzędnymi bohaterami utworów. Czułość, z jaką artystka ukazuje pojedyncze kwiaty, gałązki, krzewinki, liście, aż do użycia utrwalonej obecności i materialności tychże w pierwszej autorskiej książce wydanej w Polsce Gdy dojrzeją porzeczki, poświadcza, jak niezbędne w jej imaginarium są wizerunki przedstawicieli flory. Ale i osobniki z królestwa fauny pojawiają się nieodzownie. To znowu równorzędni, a może i najważniejsi bohaterowie – dzikie łabędzie, wilk towarzyszący Czerwonemu Kapturkowi, niedźwiedź – Książę w cukierni, kot towarzysz Henryka z Kiedy dojrzeją porzeczki. W rysunkach zwierząt Concejo dostrzegam iście dürerowską precyzję, staranne nachylenie nad pojedynczym piórem ptaka, pojedynczym włosem z sierści czy futra, finezją kociego wąsa. Jej rysunek to odzwierciedlenie obserwacji i rzemiosła godnych rycin z atlasów ssaków, ornitologicznych czy entomologicznych. Wydaje się, że nomen-omen naturalnym pejzażem, w jakim rozgrywają się poszczególne sceny jest przyroda. Mało jest w rysunkach Concejo miasta. Nawet jeśli się już pojawia, to jest to fragment parku, skweru, trawnika. A kawiarenka (Książę w cukierni) jest raczej z tych staroświeckich.

O istocie. Używam tego pojęcia w obu ważnych znaczeniach: istoty rozumianej jako żywy osobnik, postać – od człowieka po zwierzęta, o których była mowa wyżej, ale też pojęcia istoty jako esencji, rdzenia, sedna rzeczy, zjawisk, emocji, relacji. Sekwencje obrazów Concejo to ciche traktaty o tym, co najważniejsze: o pamięci, o uczuciach, o ciekawości świata i o trudzie codzienności, o nieoczywistości naszych spostrzeżeń, o trwałości natury jako jedynym pewniku i niepewności ludzkich prawd i przekonań, o byciu z kimś, obok kogoś, dla kogoś i o samotności, która może, ale nie musi być dojmująca, o doniosłej roli niewielkich elementów naszej rzeczywistości i nieistotnym znaczeniu „wielkich spraw”. Okazuje się, że to niepozorne detale, które dzięki swej zegarmistrzowskiej technice artystka tak wiernie przedstawia, mają największą moc poruszania czułych strun, snucia opowieści o tym, co kształtuje naszą wizytę na ziemi.

Joanna Concejo jest na swój sposób zakładniczką rysowania. To przymus wewnętrzny i zewnętrzna ekspresja budująca światy przedstawione w jej książkach autorskich lub książkach z jej ilustracjami, w których o naturę i istotę idzie przede wszystkim.

Anita Wincencjusz-Patyna

JOANNA CONCEJO

Urodziła się w 1971 roku w Słupsku.

Dzieciństwo spędza na wsi grzecznie chodząc do szkoły i pomagając w pracach domowych. Wyjeżdża „do miasta” w wieku 15-tu lat żeby podjąć naukę w koszalińskim liceum plastycznym. Jest sumienną i pracowitą uczennicą:) Po maturze dostaje się na studia w Akademii
Sztuk Pięknych w Poznaniu, na Wydział Grafiki.
Po pierwszym roku wyjeżdża do Francji na „małą przerwę”, która okazuje się dwuletnia i wzbogaca ją o męża i córkę.
Wraca do Polski skończyć studia i w 1998 roku z dyplomem z rysunku i ilustracji w kieszeni osiada na stałe we Francji, gdzie między narodzinami syna, praniem i gotowaniem stara się znaleźć swoje miejsce w świecie sztuki. Zaczyna być zauważana dzięki instalacjom, kiedy to zostaje zaproszona
do udziału w Busan Biennale w Korei (2002). Rok później pokazuje swoje prace na wystawie sztuki współczesnej w Chelles (Francja). Następne lata dają jej jeszcze kilka możliwości wystaw (galeria „Plattform” w Berlinie, galeria „Public” w Paryżu), ale powoli, czy to z woli losu, czy przez własne niezdecydowanie, jej zapał gaśnie, nadgryziony prozą życia.
Przez parę lat jedynie „trochę rysuje”.
W 2004 roku wysyła swoje rysunki na Bologna Children’s Book Fair i zostaje zakwalifikowana na wystawę ilustratorów, to początek jej pracy w dziedzinie ilustracji książkowej. Od tej pory uczestniczy w wielu wystawach zbiorowych. Jej książki ukazują się we Włoszech, Francji, Hiszpanii, Szwajcarii, Polsce,Korei, Rumunii, Meksyku.

Współpracowała także z magazynami : „DPI” (Taiwan), „Tiny Pencils” (Wielka
Brytania), „Influencia” (Francja), „Kukbuk” (Polska).
Współpracuje z Wydawnictwem Literackim jako ilustratorka okładek do książek Olgi Tokarczuk.
Wydawnictwo Format wydaje książki z jej ilustracjami: „Książę w cukierni” z tekstem Marka Bieńczyka (Książka Roku Polskiej Sekcji IBBY 2013) i „Zgubiona dusza” z tekstem Olgi Tokarczuk (Wyróżnienie w kategorii „Fiction” w Bologna Ragazzi Award 2018).

Kalendarz SATYRYKON 2020

GALERIA SATYRYKON – STACJA ILUSTRACJA

Galeria Satyrykon w Legnicy to bardzo ważne miejsce na kulturalnej mapie Polski już choćby dlatego, że jako jedna z niewielu rodzimych placówek wystawienniczych poświęca swoją uwagę i przestrzeń szeroko rozumianej ilustracji i jej twórcom. W tej grupie szczególną atencją obdarza młodych artystów. Niekoniecznie debiutantów (choć są i tacy – Klaudia Kost, Grzegorz Myćka, Beata Filipowicz), bo to najczęściej już rozpoznawalne nazwiska. Jakkolwiek, przygotowując ich wystawy indywidualne, na swój sposób przyznaje im znak jakości. Wystawy wpisują się w cykle: „Spotkania z ilustracją”, „Najlepszy debiut Satyrykonu” oraz „HALO TU SZTUKA”, m. in. w ramach tego ostatniego goszczą w progach Galerii także uznani twórcy (Maria Ekier, Paweł Pawlak, Tomasz Broda, Magdalena Wosik, Jerzy Głuszek). Pokazy adresowane są do szerokiej publiczności – od młodzieży po seniorów, zorientowanych mniej lub bardziej, a być może po prostu zwabionych zaczepnym plakatem promującym wydarzenie.

Godna podkreślenia jest dbałość, z jaką w Galerii organizowane są te prezentacje, którym zawsze towarzyszy starannie opracowany, naturalnie ilustrowany folder z tekstem krytycznym sprawnego pióra. Bardzo często wystawę mocno akcentuje spotkanie z jej bohaterem, nierzadko też ma miejsce warsztat przeprowadzony przez zaproszonego artystę.

Nazwa Galerii zobowiązuje, więc i satyry znajdziemy tu sporo, ale wielce liryczna to satyra, tematy uczuciowe, klimaty nostalgiczne, choć temperatura najczęściej znacznie powyżej letniej. Świat obserwowany czułym okiem, choć różnorakie kwestie poruszane są także z okiem przymrużonym, a uchem wyostrzonym, bo i chwytliwy slogan się pojawia, i fraza dźwięczna na niejednym plakacie czy ilustracji prasowej, które od czasu do czasu też tu goszczą (Katarzyna Bogdańska, Grzegorz Myćka).

Dekada istnienia Galerii to i mało, i dużo zarazem. Dużo, bo żywot różnych instytucji nie jest obecnie zbyt stabilny. Mało, bo dziesięć lat dorobku to jeszcze niezbyt dostojny jubileusz. Ale przecie od dostojności raczej się tu stroni.

 

Anita Wincencjusz-Patyna

OKŁADKA Grzegorz Myćka  Moja wolność / My Freedom, 2016

OKŁADKA
Grzegorz Myćka Moja wolność / My Freedom, 2016

Joanna Rusinek  ilustracja z książki Rany Julek Agnieszki Frączek /  illustration from the book Rany Julek [Gosh, Julek!] by Agnieszka Frączek, 2013

Joanna Rusinek ilustracja z książki Rany Julek Agnieszki Frączek / illustration from the book Rany Julek [Gosh, Julek!] by Agnieszka Frączek, 2013

Emilia Dziubak Smakosz / Gourmet, 2011

Emilia Dziubak Smakosz / Gourmet, 2011

Marta Marszałek Jeździec / Rider, 2013

Marta Marszałek Jeździec / Rider, 2013

Beata Filipowicz  Szukam techno żony / Looking for a techno wife, 2017

Beata Filipowicz Szukam techno żony / Looking for a techno wife, 2017

Natalia Piramowicz-Odrowąż  Pogawędka / Chat, 2012

Natalia Piramowicz-Odrowąż Pogawędka / Chat, 2012

Magdalena Kozieł-Nowak  Narada / Powwow, 2018

Magdalena Kozieł-Nowak Narada / Powwow, 2018

Marcin Minor Fletnia Pana / Pan Pipes,  2018

Marcin Minor Fletnia Pana / Pan Pipes, 2018

Katarzyna Bogdańska  Siła natury ilustracja z czasopisma "Tufts Fletcher School Magazine" 2019 / Force of Nature from  "Tufts Fletcher School Magazine" 2019

Katarzyna Bogdańska Siła natury ilustracja z czasopisma „Tufts Fletcher School Magazine” 2019 / Force of Nature from „Tufts Fletcher School Magazine” 2019

Ola Woldańska-Płocińska  Pierwsze urodziny prosiaczka / Piglet’s First Birthday, 2010

Ola Woldańska-Płocińska Pierwsze urodziny prosiaczka / Piglet’s First Birthday, 2010

Maria Ekier  ilustracja z książki  Pan B. zdziwił się nieco ….Zbigniewa Naszkowskiego / illustration from the book  Mr B was a little surprised… by Zbigniew Naszkowski, 2016

Maria Ekier ilustracja z książki Pan B. zdziwił się nieco ….Zbigniewa Naszkowskiego / illustration from the book Mr B was a little surprised… by Zbigniew Naszkowski, 2016

Justyna Jędrysek  Tolerancja / Tolerance, 2017

Justyna Jędrysek Tolerancja / Tolerance, 2017

Jola Richter-Magnuszewska Zasypianka wigilijna do wiersza Andrzeja K. Torbusa, 2012 / Christmas Eve Lullaby  to a poem by Andrzej K. Torbus

Jola Richter-Magnuszewska Zasypianka wigilijna do wiersza Andrzeja K. Torbusa, 2012 / Christmas Eve Lullaby to a poem by Andrzej K. Torbus