Empatia oczami Oskara Weissa

O Empatii słów kilka, czyli jak wyglądały tegoroczne obrady konkursowe, we wspomnieniach Oskara Weissa, Przewodniczącego Jury.

Mieszkam w Szwajcarii, a konkretnie w Bernie. A jeszcze konkretniej, gdyby ktoś chciał mnie szukać, w Muri pod Bernem, cichym przedmieściu naszej stolicy. Prawie wszyscy, nawet w najmniejszej wiosce w Polsce, wiedzą, że mamy w Szwajcarii wysokie góry, dobrze odżywione krowy, przepyszną czekoladę i dużo banków. Ale kto by pomyślał, że obok precyzyjnych zegarków, Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i Rogera Federera, wielu utalentowanych, a nawet wspaniałych rysowników, karykaturzystów, satyryków i niezliczone zastępy ludzi z poczuciem humoru współtworzy oblicze Szwajcarii. Mieliśmy kiedyś dwa świetne festiwale rysunku satyrycznego o randze międzynarodowej: w Davos i Langnau w Dolinie Emmental. Niestety, to już przeszłość. Na szczęście mamy wciąż Muzeum Rysunku Satyrycznego i Karykatury w Bazylei wysoko cenione w Europie, a magazyn „Nebelspalter” od ponad stu lat jest platformą wypowiedzi dla artystów z poczuciem humoru i krytycznym nastawieniem, których prace publikuje na swych łamach.

Z niemałymi sukcesami brałem udział w kilku festiwalach w Turcji, Włoszech i Belgii, dużo pracowałem też dla mediów. Ostatnio skoncentrowałem się na projektach książkowych i wystawach, zwłaszcza na terenie Szwajcarii, ale też w Paryżu. W 2017 r. otrzymałem niespodziewanie zaproszenie do zorganizowania wystawy w Europejskim Centrum Rysunku Satyrycznego ECC w Kruishoutem (Belgia). To tam odkryła mnie Ela Pietraszko i zaprosiła do Legnicy. Fakt, że uczyniła mnie Przewodniczącym Jury Satyrykonu 2018 jest zaszczytem i wielką przyjemnością.

Trzy pytania nie dawały mi spokoju zanim prace Jury się rozpoczęły: Jak u diabła będziemy w stanie przejrzeć ponad 2000 prac jednego dnia? Co artyści myślą na temat Empatia? Jak różne będą punkty widzenia i wybory siedmiorga członków jury?

Organizatorzy Festiwalu przygotowali wszystko wyśmienicie, co pozwoliło nam na wydajną pracę. Bardzo wdzięczny jestem także za współpracę pomocnej i czarującej tłumaczce Ewie Wysockiej.

Empatia była tegorocznym tematem. Tak jak się spodziewałem, tylko kilka prac było przekonujących od pierwszego spojrzenia. Wszak nie każdemu jest dane odczuwać prawdziwą empatię. A wydaje się, że jeszcze trudniej jest wpaść na adekwatne wyobrażenia. Organizatorzy Satyrykonu 2018, by użyć terminologii sportowej, poprzeczkę ustawili bardzo wysoko. Tylko bardzo sprawni mentalnie i fizycznie rysownicy byli w stanie ją pokonać. Z punktu widzenia jury najbardziej satysfakcjonuje mnie to, że wszystkie pięć zwycięskich prac naświetla ten temat w różny sposób.

Zwycięzca Ryszard Kaja swoją wyraziście graficzną pracą Mme Empatia dał popis godny klauna, Doru Axinte  wygrał prostym i dzięki temu natychmiast przekonującym pomysłem na swój rysunek,      a Andrei Popov  został wskazany przez jury za najbardziej uczuciową i poetycką realizację tematu. Dopiero później zauważyłem zaskakująco zabawną, wizualną koincydencję w czterech z pięciu zwycięskich pracach: dwóm centralnym elementom swoich kompozycji artyści nadali jaskrawo czerwoną barwę.

Jarosław Korczak zaprojektował współczesną interpretację tematu, w której pozwala użytkownikom smartfonów wybrać rodzaj empatii, jaką chcą okazać niedźwiedziowi polarnemu dryfującemu po morzu na niewielkiej krze. Mistrzowski rysunek Roberta Kempistego może służyć jako oryginalna inspiracja dla klauna do jednego z numerów cyrkowych.

W kategorii satyra i żart Tomasz Broda zdobył złoty medal za swój aktualny, kąśliwy komentarz polityczny w rysunku Polish camp. Zło świata często było zwalczane albo rugowane z powodzeniem za pomocą humoru. Leszek Ołdak czyni tak swoją pracą Portret przypominającą linoryt, która przyprawia „czerwony nos” rządowym postanowieniom. Trzy pozostałe nagrody trafiły do Jiřiego Koštýřa, Jerzego Głuszka i Niki Jaworowskiej-Duchlińskiej, których prace charakteryzowały rożne odcienie czarnego humoru – do smolistej czerni włącznie.

Zbigniew Woźniak otrzymał najwięcej głosów od jury Satyrykonu 2018, w ten sposób zdobywając tegoroczne Grand Prix. W ujmujący sposób pokazał w swojej pracy, jak swobodne wyrażanie opinii zostaje uciszone w dyktatorskim reżimie. Przewodnicząc jury, tu w Legnicy, nie miałem ust zapiętych na żaden guzik (jak przydarzyło się to bohaterowi zwycięskiej pracy), przyznam więc, że jej autor w nieco irytujący sposób umniejsza siłę oddziaływania swego przekazu, gdy podkreśla go kolorami dwóch guzików munduru odcinających się od monochromatycznej szarości całości kompozycji.Tytuł obrazu wydaje się potwierdzać moją tezę. Ale być może Grand Prix dodaje tajemniczej charyzmy i tym bardziej zachęci odbiorców do refleksji i komentowania. To najlepsze, co może się przydarzyć obrazom.

Oskar Weiss
www.oskarweiss.ch

Oskar Weiss prezentuje zwycięską pracę Zbigniewa Woźniaka. Źródło: naszemiasto.pl

Jury Satyrykonu. Zdjęcie: Wojciech Obremski(lca.pl)

Report by Oskar Weiss, Chairman of the Jury

I am living in Switzerland, more precisely in Bern. And even more precisely, if you would like to look for me, in Muri near Bern, a quiet suburb of our capital city. Almost everyone knows, even in the farthest, smallest village in Poland, that we have high mountains, well-fed cows, delicious chocolate and many banks. But who would imagine that – in addition to precise watches, the International Red Cross and Roger Federer – many talented, and even great cartoonists, caricaturists, satirists and numerous people with humour co-create the image of Switzerland. We used to have two wonderful cartoon festivals of international significance in Davos and Langnau in Emmental. Unfortunately, they are a thing of the past. However we still have the Cartoon and Caricature Museum Basel which has a good reputation all over Europe, and the Nebelspalter magazine has been a platform for critical and humorous artists to publish their work for more than a hundred years.

I successfully participated in several festivals in Turkey, Italy and Belgium, and worked a lot for the media. In recent years, I concentrated more on my book projects and exhibitions, especially in Switzerland, but also in Paris. In 2017 I received a surprising invitation for an exhibition at the European Cartoon Center ECC in Kruishoutem (Belgium). That is where Ela Pietraszko discovered me and invited to Legnica. The fact that she has appointed me as the Chairman of the Jury of Satyrykon 2018 is an honour and a pleasure.

Three questions had concerned me considerably before the work of the jury began:

How on Earth are we able to manage to go over 2000 works in one single day? What do the artists think about Empathy? How different would the views and decisions of the seven jury members be?

The preparatory works of the festival organizers were excellent, and they allowed us an efficient approach. I am also thankful for the assistance of Ewa Wysocka  as an attentive and charming translator.

Empathy was this year special topic. As I had expected, only a few of the works were convincing at first sight. It is not given to all the people to feel true empathy. It seems even harder to develop appropriate good picture ideas. The organizers of Satyrykon 2018, applying sports vocabulary, have set up a very high hurdle. Only mentally and artistically fit cartoonists were perhaps able to skip this hurdle. From the jury’s point of view, I find it satisfying that the five winning entries illuminate the topic in very different ways.

The winner, Ryszard Kaja brought with his Mme Empatia a clownish, graphically very strong performance, Doru Axinte succeeded with a simple, and therefore immediately convincing idea for his cartoon, and Andrei Popov was chosen for the most sensitive, poetic realisation of the topic. I only noticed later a surprisingly amusing visual coincidence of four of the five prize-winning works: the artists coloured two central picture elements bright red in their pictures.

Jarosław Korczak designed a contemporary interpretation of the theme, in which he allows the smartphone users to choose the kind of empathy they want to show to a polar bear floating on a small ice floe in the sea. Robert Kempisty’s masterful drawing could serve as an original inspiration for a clown number in the circus.

In the category joke and satire Tomasz Broda  won the gold medal with the snappy, up-to-date political cartoon Polish camp. The evil of the world has often been fought or ousted successfully with the aim of humour. Leszek Ołdak also does this with his linocut-like work Portrait, which puts a “red nose” to the government’s laws. The other three prizes went to Jiři Koštýř, Jerzy Głuszek and Nika Jaworowska-Duchlińska, whose works are characterised by the light-black to jet-black humour.

Zbigniew Woźniak received the most votes from the Satyrykon 2018 jury, and thus won the Grand Prix. In a gripping way his work shows how the free expression of opinion must be kept silent in the dictatorial regime. As a jury chairman here in Legnica, with no button closing my mouth (as it happens with the winner’s character’s mouth), I must say that the artist in an irritating way distracts from his impressive statement by the colour of two uniform buttons in the otherwise monochrome grey image, and highlights his intention. The title of the picture seems to support my thesis. But, perhaps the Grand Prix confers on it a mysterious charisma and encourages the viewers even more to reflect and comment. That would be the best that can happen to a picture.

Oskar Weiss
www.oskarweiss.ch

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>