Crihana – „Legnica. Satyryczne impresje ”

Jeszcze tylko do końca lipca można oglądać w oryginale „Legnicę. Satyryczne impresje”. Zwłaszcza tutaj  –  gdzie w ramach „Satyrykonu” prace artysty znamy i gromadzimy od lat z uwagą śledząc jego rozwój – pozwala ona zauważyć, jak wiele się nie zmieniło i zmieniło zarazem.

Florian Doru Crihana

Pozostając wierny wszystkiemu temu, co go od lat wyróżnia w świecie satyry – tradycyjnym malarskim narzędziom, pastelowości barw, filigranowej precyzji, unikaniu ostentacyjnych środków, kontrastowi idyllicznej kompozycji i satyrycznej treści – jakże bardzo wszystkie te narzędzia udoskonalił. Można powiedzieć, że precyzja stała się jeszcze bardziej precyzyjna, a pozorna idylla jeszcze bardziej idylliczna itd. Zarazem jednak zakrój cykli poświęconych poszczególnym tematom, nie tylko miejscom, ale i np. kulturowym zjawiskom – ostatnio np. wino i rower, staje się coraz szerszy. Niekiedy – była i wystawa poświęcona 21 wiekom historii świata – wręcz monumentalny. Ostrość satyrycznego konceptu, czasem w innej, skromniejszej wersji znanego z wcześniejszych prac, odnosi się już nie do konkretnej sytuacji czy indywidualnej egzystencji, ale do wielowiekowego trwania narodów czy społeczeństw.

 Florian Doru Crihana Legnica. Satyryczne impresje wystawa

Legnickie impresje to obraz każdego właściwie miejsca w Europie Środkowej, historia świata w ogóle i historia historii. Uderza wyobraźnia i niespożyta pomysłowość w odnajdywaniu obrazowych analogii, łączenia wszystkiego i przekształcania metafor w niezwykle pojemne, zdolne do wchłaniania coraz to nowych współczesnych znaczeń symbole. To po części historia przemijania opowiedziana jednak – rzecz charakterystyczna – bez ruin. To raczej opowieść o tym, że „wszystko płynie”. Woda i rzeka, jak przyznał sam artysta w wywiadzie radiowym, to zawsze jeden z najbardziej inspirujących go motywów. A także o świecie, który nieustannie rozsadza stare formy.

My zaś, póki jeszcze możemy, korzystajmy i oglądajmy w formie tradycyjnej ekspozycji artystę, który sam wierny jest tradycyjnym metodom tworzenia i jako zwolennik postępu z niecierpliwością czeka na moment, kiedy nauka pozwoli się nam… obyć bez komputerów.

Wystawa – jest jak podkreślał Crihana prezentem dla Legnicy i legniczan. Dlatego katalog dostępny jest w polskiej, angielskiej, ale i – to ukłon wobec niegdysiejszych mieszkańców miasta – niemieckiej wersji językowej.

http://www.thebeautifulpeopleproject.com/2013/01/florian-doru-crihana-fine-artist-galatz.html
http://caricaturi-dum-dum.blogspot.com/2013/04/florian-doru-crihana-calator-prin-21-de.html