
Wózki Geppa
Gdy na konferencji prasowej Satyrykonu 2016 okazało się, że w tym roku Gerhard Gepp dostał swoje kolejne Grand Prix, lokalne media określiły zwycięski rysunek jako „skromny”, chyba nawet się nieco dziwiąc, że to właśnie czemuś tak niepozornemu przyznano najwyższe laury. Chwilę potem jeden z najbardziej zaciekłych (i dodajmy – najbardziej mechanicznych) „tropicieli plagiatów” przypomniał na

Czeczot na Satyrykonie
Po raz pierwszy pojawił się na Satyrykonie w 1980. Wykorzystany trzy tygodnie wcześniej jako juror, na część „rozrywkową” przyjechał wraz Kanią, Ziębą, Twardochem i Polańskim. Jeśli wierzyć nieoficjalnym organom prasowym („Mamwas wieczorny”, „Satyrek poranny” i kilka innych, wszystkie „do użytku wewnętrznego”) przez organizatorów został potraktowany bez specjalnych rewerencji. Jako przedstawicielowi katowickiego środowiska satyrycznego przede wszystkim
Szpile Satyrykonu 2016 przyznane
W tym roku laureatami zostali: Joanna Kołaczkowska – talent na miarę Ireny Kwiatkowskiej. Mistrzyni improwizacji i wbijania szpil tam gdzie trzeba i Wojciech Młynarski – ponieważ Jego teksty znowu są nam potrzebne jak tlen.(…) Nie straciły na aktualności i pomagają nam przetrwać kolejną paranoję. Oboje zaś również za to, co robią dla naszej coraz bardziej smutnej Ojczyzny. Laureatów wyłoniła Kapituła, w skład której

Paweł Pawlak w Galerii Satyrykon
(…) pełne prawdziwego oburzenia zdanie: „Poprzestawiali mi zajączki!”, które wypowiedziałem, komentując layout jednej z moich książek, od lat nieodmiennie powoduje rozbawienie przyjaciół… (…) Najłatwiej ilustrować mi takie teksty, które uruchamiają wyobraźnię plastyczną, które „niosą” mnie same, a zostawiają przy tym jednocześnie dosyć dużo swobody na formalne harce. Nie ma raczej znaczenia, czy jest to proza,

Skłonności w Muzeum Karykatury
„– Słowa, które najlepiej charakteryzują tę wystawę to niekonwencjonalność, charyzma i bezkompromisowość. Jestem przekonana, że jeśli ktoś choć raz ją zobaczy, długo nie zapomni towarzyszących temu emocji – mówi Elżbieta Laskowska, p. o. dyrektora Muzeum Karykatury. – To, co może zwrócić uwagę odbiorców, to niezwykła swoboda interpretacji i nieszablonowość myślenia młodych artystów, którzy często trudne i złożone tematy przedstawiają

„Zły” żarcik
Podobno Grzegorz Myćka to osobnik nieco roztargniony. „Wszyscy moi znajomi wiedzą, że gdy mówię, że będę za 15 minut to tak naprawdę minie przynajmniej 50”. Taki też jest rysunek, który zdobył złoty medal na tegorocznym Satyrykonie. Czy nie został wysłany w 1978 lub 1979? Teraz cudem dotarł do celu. Mocno już pożółkły, naderwany, na papierze,

Maria Czubaszek (1939-2016)
Satyrykonowa Legnica Ją kochała. Podczas Jej gawęd z Arturem Andrusem czy to w okolicznościach estradowych czy podczas rozmów o książkach, każde kolejne miejsce okazywało się za ciasne. Sala teatru, aula biblioteki, dziedziniec Akademii Rycerskiej. Każdy, kto w związku z tym tutaj zetknął się z Nią osobiście, uśmiecha się na wspomnienie jakiejś prywatnej anegdoty. A Ona

Pożar w Burdelu
Na przypominającym znaki drogowe i dawne tablice ostrzegawcze afiszu wystające z konturu Polski czarne dymki sprawiają, że i ta Polska przypomina coś na kształt dymka. Czy w ten sposób w typowym dla siebie stylu współpracujący z „Pożarem w Burdelu” Paweł Sky, plakatowy piewca Bródna i kilku innych aspektów unikalnej atmosfery Warszawy sugeruje nam, że Ich głos to

Agata Dudek, czyli
Długo czekaliśmy, było warto. To propozycja wypasiona i na bogato. Już choćby dlatego, że mamy nie sam plakat, ale myśl rozwijającą się w trzech wariantach. To zresztą nie dziwi. Wiadomo, że Agata Dudek lubi w ten sposób pracować. Potwierdza to w licznie udzielanych wywiadach, ale wystarczy spojrzeć na jej prace. Co tutaj najważniejsze – poszczególne