Wojciech Młynarski (1941-2017)

Choć zyskał wielu naśladowców i kilku godnych kontynuatorów, trudno oprzeć się wrażeniu, że wraz z Nim odeszła epoka. Absolutnie nie do podrobienia. Przez kilkadziesiąt lat Jego inteligencję, błyskotliwość i humor podziwiali wszyscy, a kolosalny wdzięk i elegancja zdobywały dodatkowo serca kolejnych pokoleń Polek. Zeszłoroczna Kapituła Szpil Satyrykonu uznała, że nikt bardziej niż On nie zasługuje na nagrodę, której ideą jest przełamywanie stereotypów i zmuszanie nas do myślenia. Przyznano Mu nagrodę nie za jeden rok, ale za ponad pół wieku Zdrowego Rozsądku. Za to, jak nas uczył i pomagał przetrwać wszelkie absurdy. Jego teksty są nam potrzebne jak tlen napisała Magda Czapińska w uzasadnieniu. I to zapewne nigdy się nie zmieni. Audycja Artura Andrusa poświęcona zeszłorocznej edycji Szpil Satyrykonu jest jednym ze wielu tego dowodów.

(http://www.polskieradio.pl/9/323/Artykul/1668587,Szpile-Satyrykonu-2016-wreczone)