Roczne archiwum: 2016

Zenon Bernacki (1954-2016)

zenek_czb

Satyrykon to Grodziec. Od kiedy? „Po prostu od zawsze” – odpowie większość gości, nawet jeśli  niektórzy pamiętają, że było troszkę inaczej. I chyba każdy stary zamek na świecie marzy o tym, aby mieć takiego Gospodarza. Tak walczącego i dbającego o jego historyczne dziedzictwo, ale też sprawiającego, że tętni życiem. Co rok, w sobotę wieczorem Kasztelan uroczyście nas witał w swoim odświętnym stroju, tradycyjnym wystrzałem z armat dawał znak rozpoczęcia zabawy, karmił pysznościami i po prostu był z nami. Bardzo trudno i smutno sobie wyobrazić Satyrykon bez tego wszystkiego.

A tak było

Czy to możliwe, aby Magdę Wosik dopadały rozterki, czy w ogóle ma poczucie humoru? A jednak. Na pewno takich wątpliwości nie ma nikt, kto był na piątkowym spotkaniu. Wbrew zastrzeżeniom męża – również wspaniałego ilustratora, Piotra Rychela, artystka to jedna z nielicznych osób, którym powinno się wydać oficjalne zezwolenie na śmianie się z własnych dowcipów! Czyni to z wielkim wdziękiem i całkowicie uzasadnienie. Mimo lekkiej atmosfery, przygwożdżona przez Asię Szlempo pytaniami najcięższego kalibru, Magda Wosik opowiedziała o wielu nieporuszanych dotychczas i zapewne laikom nie przychodzących w ogóle na myśl aspektach pracy ilustratora. Np. starzenie się lub retrospektywne odmładzanie bohaterów w skomplikowanych powieściowych fabułach… Albo jak „płaska” postać wygląda z tyłu… Ona naprawdę ma to wszystko zawsze przemyślane. Od razu wielu z obecnych zamarzyło się zasilenie szeregów studentów ilustratorki.

cykl „Spotkania z ilustracją” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
mkidn_01_cmyk_zm_zm

Magda Wosik w Galerii Satyrykon

W Legnicy Magdaleny Wosik przedstawiać nikomu nie trzeba. Jej finezyjne, obowiązkowo okraszone celną puentą rysunki (a wcześniej linoryty) od lat oglądamy na satyrykonowych wystawach. W większym wyborze pojawiły się już w Galerii Satyrykon w postaci indywidualnej ekspozycji („Moja dusza gra(i)fika”, 2011).

pasek_wosik_1_zm

Dwa lata później, podczas wrocławskich „Skłonności do ostrości” poznaliśmy nieco szczegółów ze studenckiego etapu jej życia. Sympatyczny dialog pedagogów wrocławskiej ASP, opiekunów tej edycji – Magdy Wosik i Tomka Brody, opowiadających o swoich podopiecznych i konfrontujących ich doświadczenia z własnymi to jeden z najbardziej wyrazistych pomysłów na towarzyszące wystawom „Skłonności” wydawnictwo. Teraz zaś, w ramach „Spotkań z ilustracją” będziemy mieli okazję poznać dokładniej kilka innych aspektów jej jakże wszechstronnego dorobku.

pasek_wosik_2_zmBędzie więc o pierwszych na świecie antykolorowankach, obrazkach z serii „Wytęż wzrok”, które dzieci i rodzice tak pokochali, że zainspirowali artystkę do stworzenia w tej formie całej książki, o bezprecedensowych śledztwach agenta Kota w Półbutach i Kapitana Wilka na tropie, ilustrowaniu powieści dla młodzieży, komiksie z Pana Tadeusza, obrazkach dla najmłodszych i najstarszych, wierszykach… Czy to wszystko się w ogóle da się wymienić i omówić w ciągu jednej godziny?
Tak czy inaczej, zapraszamy w piątek, 30 września o 12.30.

pasek_wosik_4_zm

Wiele z tego, o czym była wyżej mowa można zobaczyć na stronie artystki.
http://www.wosik.com.pl
Pewną pomocą w poruszaniu się w bogatym świecie jej twórczości ma służyć również jak zwykle wydany w związku ze spotkaniem z Magdą Wosik folder.

Folder_Wosik_miniatura Ulotka_Magda Wosik_PDF

cykl „Spotkania z ilustracją” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
mkidn_01_cmyk_zm_zm

Satyrykon 2016 w Warszawie

Po południu w Muzeum Karykatury w Warszawie jak zwykle przekłuto balony. Nieprzypadkowo kilka godzin wcześniej w Akademii Rozrywki wręczono Szpile. Najmłodszej satyrykonowej nagrodzie przyświeca ta sama idea, która towarzyszyła Erykowi Lipińskiemu, gdy wymyślał symboliczny sposób otwierania wernisaży. Czy – cytując z kolei Zygmunta Januszewskiego – „detonacja nabdzyczenia” pozostaje nadal jednym z najważniejszych zadań satyry? Usłyszymy może w dzisiejszych „Informacjach kulturalnych” w TVP Kultura (początek godzina 20.00). W swej wczorajszej audycji Artur Andrus udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że tegoroczni laureaci Szpil Satyrykonu – Joanna Kołaczkowska i Wojciech Młynarski – w całkowicie różny sposób, ale równie skutecznie realizują tę misję.

Podczas wernisażu wiele się działo. Lex Drewiński (nieobecny w czerwcu w Legnicy) wreszcie mógł odebrać dyplom i należne laureatowi tegorocznego Satyrykonu gratulacje. Czy Piotra Garbarczyka trochę już zmęczyło, że od wielu lat ze swą kamerą towarzyszy wszystkiemu, co dzieje się podczas satyrykonowych festiwali? Nawet jeśli – nie widać tego na dokumentującym tegoroczną imprezę filmie. Miło też widzieć prawdziwą śmietankę polskiej satyry w dobrym humorze i zdrowiu. Jak widać na przekazanych nam przez Muzeum Karykatury, zrobionych przez Katarzynę Majek zdjęciach. Wszystkim bardzo dziękujemy.
Za twórczość, pracę, pomoc i przybycie.

I przed wernisażem

To już jutro:

satyrykon_muzeum_karykatury_pasek

Stało się już tradycją, że po premierowym pokazie podczas festiwalu w Legnicy wystawa trafia do Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego. Tak działo się przez 20 lat począwszy od 1992 roku i po trzyletniej przerwie od zeszłego roku odbudowujemy ten zwyczaj. Jeszcze znacznie dłuższy staż – od 1979 roku – ma przyznawana w ramach konkursu Nagroda Dyrektora Muzeum Karykatury. Eryk Lipiński, Ferdynand Ruszczyc, Wojciech Chmurzyński, Elżbieta Laskowska to kolejne ogniwa tej współpracy i przyjaźni.

Przy okazji prezentacji wystawy pokonkursowej w Warszawie w dniu wernisażu wręczamy również Szpile Satyrykonu. Dzięki uprzejmości i pomocy Artura Andrusa uroczystość odbywa się na antenie radiowej Trójki, w Akademii Rozrywki (15 września 2016 r. o 13.00).

W tym roku laureatami Szpil zostali:

Joanna Kołaczkowska
Talent na miarę Ireny Kwiatkowskiej. Mistrzyni improwizacji i wbijania szpil tam gdzie trzeba.

Wojciech Młynarski
Ponieważ Jego teksty znowu są nam potrzebne jak tlen. Nie straciły na aktualności i pomagają nam przetrwać kolejną paranoję.

Oboje zaś również za to, co robią dla naszej coraz bardziej smutnej Ojczyzny.

Laureatów Szpil Satyrykonu 2016 wyłoniła Kapituła, w skład której weszli: Artur Andrus, Magda Czapińska, Magda Piekarska, Janusz Weiss, Grzegorz Szczepaniak.

Nominowani do nagrody byli również: Piotr Bukartyk, Jacek Fedorowicz, Jan Koza, Zenon Laskowik, Rafał Madajczak, kabaret Mumio, Cezary Nowak (Cezik), Katarzyna Piasecka, Maciej Stuhr, Przemysław Wojcieszek.

http://www.polskieradio.pl/9/323/Artykul/1668088,Wreczamy-Szpile-Satyrykonu-2016

szpile_2016_2_zm

Po wernisażu

Ten wernisaż już za nami. Dziękujemy dyrekcji V Liceum Ogólnokształcącego w Legnicy za wszelką pomoc, a zwłaszcza za to, że w przedpołudniowym spotkaniu z Katarzyną Domżalską mogli uczestniczyć wszyscy zainteresowani (całe dwie klasy). Było o tym, że droga na ASP nie zawsze wiedzie przez liceum plastyczne, o sporym, (coraz większym) archiwum skanów gromadzonych przez artystkę, dzięki któremu tworzenie kolejnych prac często przebiega bardzo szybko. O graficznym przede wszystkim znaczeniu poszczególnych, wykorzystywanych elementów i przekorze, która sprawiła, że mimo skłonności do kompozycji monochromatycznych powstała tak kolorowa wystawa. O pracy w agencji reklamowej i twórczości własnej. „Mam wspaniałą rodzinę, ale też wiele o niej wiem i chętnie ją „prześwietlam”, powiedziała Katarzyna, która często do swoich ilustracji wprowadza osoby z najbliższego otoczenia. Wszystkie te i inne informacje wyciągnęła z artystki nie tylko prowadząca spotkanie Joanna Szlempo, ale też dzielnie sekundująca jej publiczność. I już nikt nie uwierzy, że młoda artystka ma trudności z innymi niż plastyczny środkami wypowiedzi.

domżal_pasek_1_zm

Po południu dobra passa trwała. Z pewnością nie tylko uroda tego wrześniowego popołudnia zgromadziła na wernisażu prawdziwy tłum wspaniałych gości. To zaś dowodzi, że tę wystawę koniecznie należy obejrzeć. Jest na to jeszcze sporo czasu. Zapraszamy.

domżal_pasek_2_zm

Katarzyna Domżalska Z rodziną tylko na zdjęciu…
Galeria Satyrykon w Legnicy, Rynek 36 
otwarcie wystawy 9 września 2016, godz. 17.00 
(wystawa czynna 6 IX – 29 X 2016)

cykl „Spotkania z ilustracją” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
mkidn_01_cmyk_zm_zm

W Galerii Satyrykon – Katarzyna Domżalska

Jest niepokorna i pełna sprzeczności. Potrafi zilustrować wszystko, co wpadnie jej w ręce i to nie jedyna z jej umiejętności. Równie chętnie zajmuje się animacją (realizowane wspólnie z Radomiłem Folcikiem filmy łatwo odnaleźć na Youtube). Tworzone przez nią plakaty, okładki, ilustracje prasowe i te robione dla własnej przyjemności często przybierają formę kolażu. Okraszone szczątkami nieczytelnych bazgrołów i pełne składających się w coś na kształt prywatnej mitologii powtarzalnych elementów intrygują i dla postronnych po części na zawsze pozostaną tajemnicą. Nieco oczyszczone z nadmiaru osobistych skojarzeń (vide „I am from Poland”) często pozostają z nami na zawsze. Wielką siłą wszystkich tych ilustracji jest to, że poruszane w nich problemy niemal zawsze zyskują konkretną, „ludzką twarz”, czasem chyba (choć to kolejna prywatna tajemnica) rodziny lub znajomych…

domżal_pasek2

Wyraźnie lubi absurd, bywa dwuznacznie frywolna i ma nieco czarne, dosłownie ociekające krwią i farbą poczucie humoru rodem z horrorów.
Już od wczoraj w Galerii Satyrykon – Katarzyna Domżalska. Już w piątek (9 września) będzie można osobiście spotkać się z artystką. Najpierw na przedpołudniowym „Spotkaniu z ilustracją” (godzina 12.30), a potem na oficjalnie otwierającym wystawę wernisażu. Wyjątkowo o godzinie piątej po południu (17.00).
Serdecznie zapraszamy.

domżal_pasek1

folder_DOMŻALSKA_okładka_malusiaKatarzyna Domżalska Folder wystawy PDF

Katarzyna Domżalska Z rodziną tylko na zdjęciu…
Galeria Satyrykon w Legnicy, Rynek 36
otwarcie wystawy 9 września 2016, godz. 17.00
(wystawa czynna 6 IX – 29 X 2016)

cykl „Spotkania z ilustracją” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
mkidn_01_cmyk_zm_zm

Kilka innych ilustracji i informacji:
http://katarzynadomzalska.blogspot.com

LAF 2016 czyli „Corpus delicti”

Można tę przypominającą dawne gabinety osobliwości kolekcję niezwykłych przedmiotów potraktować całkiem osobno, abstrahując od przyczyny, z jakiej powstały. Nawet wówczas rygoryzm kolorystyczny i kompozycyjny, ascetyczność i kondensacja, kojarząca się z osiemnastowiecznymi rycinami precyzja detalu nasuną myśl o pewnym systemie, a także o narracji. Sugerująca rozmaite stadia przedstawianej rzeczywistości kompozycja poszczególnych obrazów jak i całego cyklu podpowiada, że mamy do czynienia z pewną (choć nie do końca po prostu przyczynowo-skutkową) opowieścią. Rezultaty, do których może doprowadzić ich analiza, będą również pouczające i ciekawe. Jak każdy przekaz symboliczny, o charakterze gnostycznym „Corpus delicti” sprytnie ukrywa wszelkie nieodpowiednie (np. z racji wieku lub innych przyczyn) treści przed okiem profana. Tu oglądać mogą wszyscy, ale coraz więcej odsłania się przed tymi, którzy przeszli kolejne stadia wtajemniczenia.

Corpus_pasek_zm

Kolejne klucze do tego świata to towarzyszący wydaniu książki o tym samy tytule tekst (zamieszczony w folderze niżej) i wspomniane wyżej wydawnictwo, będące niekonwencjonalnym i fascynującym w prowadzeniem w dzieło Waleriana Borowczyka, jednej z najważniejszych postaci polskiej animacji, jak również wszechstronnego twórcy coraz bardziej w Polsce znanego, rozumianego i docenianego. Między innymi dzięki autorom tego „wizualno-słownego eseju”. Chętnym, aby przekroczyć ten próg wtajemniczenia przypominająca nieco dawny modlitewnik, przewrotna publikacja wiele wyjaśni. Można ją obejrzeć i przeczytać w Galerii Satyrykon.

Na wystawie nawet bardzo młodzi filmowcy będą mogli rozpoznać np. elementy ze słynnych „Zabaw aniołów”, nazwanych przez Terry’ego Gilliama jednym z nawybitniejszych osiągnięć światowej animacji. Starsi widzowie – dla których ta prezentacja jednak przede wszystkim jest przeznaczona – zauważą np. skrzydło umieszczone na duchampowskim piedestale lub muchołapkę z wyspy Goto. A wszystko to jako element badawczej analizy zaskakującej szerokością skojarzeń, a perfekcyjną metodycznością przypominającej dzieła markiza de Sade. Można też dodać, że wszelkie te niewygodne i niebezpieczne treści wystawa odsłania znacznie przewrotniej i subtelniej niż np. „Une collection particuliere” samego Borowczyka.

Nie od dziś wiadomo, że drogi Legnickiej Akademii Filmowej i Satyrykonu przecinają się i łączą na różne sposoby. Warto więc nadmienić, że m.in. Jakub Woynarowski, laureat Paszportu Polityki, artysta i kurator wystaw, będzie koordynatorem przyszłorocznych „Skłonności do ostrości” w ramach, których zaprezentuje się ASP w Krakowie.

Okładka_zm_2 folder_Woynarowski_Corpus delicti_PDF

wernisaż 12 sierpnia 2016, godz.18.00
(wystawa czynna 2.08 – 4.08.2016)

Wystawie w „Corpus delicti” w Galerii Satyrykon będzie towarzyszył wykład performatywny Jakuba Woynarowskiego i Kuby Mikurdy (12 sierpnia, godzina 12.00). Filmy Waleriana Borowczyka i Jana Lenicy będą prezentowane podczas tegorocznego LAF-u w „Kinie na dachu” (Dach Galerii Piastów, godz.21.00), zaś w Teatrze Modrzejewskiej odbędzie się inspirowany nimi performans audiowizualny (godz.19.00).

Poniżej kilka przydatnych do tematu linków.

Inne prace Jakuba Woynarowskiego:
www.wernalina.blogspot.com
“Corpus delicti” – wstęp:
http://haart.e-kei.pl/index.php/prezentacje/proza/3063-kuba-mikurda-jakub-woynarowski-corpus-delicti-fragment
O „Corpus delicti”:
http://magazynszum.pl/krytyka/corpus-delicti
http://www.dwutygodnik.com/artykul/5618-cialo-w-ruch-rozmowa-o-walerianie-borowczyku.html
A o tym też miło poczytać:
http://www.dwutygodnik.com/artykul/4633-aktorskie-portretyligia-borowczyk-branice.html

Satyrykon w Petersburgu

Kiepskiej baletnicy przeszkadza i rąbek od spódnicy? Jednak wspaniałym karykaturzystom, gospodarzom i gościom w tym dniu nic nie było w stanie przeszkodzić. 1 lipca 2016 – wernisaż wystawy „Balet, teatr, kabaret” w Petersburgu w obiektywie Vladimira Mecklera. Dziękujemy.

„Balet, teatr, kabaret” w Petersburgu. Kabaret.

Próba

Teatr Estrady im. Rajkina, Gennady Litinski, Satyrykon 2007

Na afiszu zapraszającym na wystawę w Petersburgu jeden z najukochańszych satyrykonowych rysunków wszechczasów. Nic dziwnego, że właśnie ten.  Do miejsca wystawy – Teatru Estrady im. Rajkina (pierwszego profesjonalnego teatru estradowego w Rosji) pasuje wyjątkowo.

Kabaret_pasek_3

Florian Doru Crihana, Jurij Kosobukin

Dziesięć lat temu, w  50 rocznicę powstania „Piwnicy pod Baranami”, kabaret był tematem Satyrykonu.  Choć na konkurs wpłynęło wówczas (jak zwykle) grubo ponad 2000 prac, jurorzy (jak zwykle) trochę narzekali, że większości rysowników kabaret nadal kojarzy się głównie z kabaretkami i kankanem. Tak jakby przez ostatnie 100 lat nic się nie zmieniło. Mimo to  – było z czego wybierać.

Kabaret_pasek_2

Jerzy Stępniak, Tomasz Broda

Niektóre  rysunki zagranicą wymagają może trochę komentarza, choć chyba akurat nie dla Rosjan. Im tak za bardzo nie trzeba tłumaczyć, że „Zielony Balonik”  to pierwszy kabaret polski, tak jak „Czarny kot” był pierwszym francuskim, lub że „Piwnica pod Baranami”  to kultowy kabaret polski II poł XX wieku  itd. Zresztą i bez tej wiedzy ostry róg przekształcający się w jeszcze bardziej drapieżny uśmiech (jak u Tomka Brody) mocno działa na wyobraźnię! Inspirowane zaś właśnie nazwą skojarzenia kabaretu z owieczką nabrały wymiaru znacznie ogólniejszego.

Kabaret _pasek_1

Bretislav Kovarik, Florian Doru Crihana

Kabaret_pasek _4

Sebastian Kubica, Mirosław Gryń

http://www.estrada.spb.ru/